Igor Milicić: Dominowaliśmy w finałach

Share on facebook
Share on twitter
- Pod każdym względem, fizycznym, mentalnym, taktycznym dominowaliśmy w tych finałach – powiedział szczęśliwy trener Arged BM Slam Stali Igor Milicić po zdobyciu 3. tytułu mistrza Polski. Ostrowski zespół pokonał w czwartek 92:85 Enea Zastal i wygrał finałową serię 4:2.
Igor Milicić i Andrzej Urban / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Po zakończeniu szóstego i jak się okazało decydującego o mistrzostwie Stali Ostrów spotkania, trener Igor Milicić udzielił wypowiedzi zarówno stacji Polsat Sport, jak i odpowiadał na pytania dziennikarzy na pomeczowej konferencji prasowej.

– Tego uczucia nie da się opisać. Przyszedłem w połowie sezonu, drużyna była w takim stanie, w jakim była i na koniec cieszymy się z mistrzostwa – to mi dało dużo wiary w system, który mam w głowie. Zawodnicy poszli za nim w ogień i sami siebie nagrodzili złotym medalem – powiedział w TV.

– Bardzo się cieszę, że zespół poszedł za moimi pomysłami, jak w ogień, uwierzyli w nie praktycznie z dnia na dzień. Nie było im łatwo, wykonali bardzo ciężką pracę i zrobili wszystko, byśmy stali się lepszą drużyną. Jeżeli zespół nie wierzy w to, co zespół robi, to nigdy nie będzie takiego efektu. Jeżeli jest wiara, nawet gdy popełnia się błędy, to wyjdzie to na dobre. Oni otrzymali za to nagrodę i ja także, gdyż zdobyłem 3 z rzędu mistrzostwo Polski i czuję się jak na szczycie jakiejś góry – dodał rozradowany.

Zarówno w pierwszej pomeczowej rozmowie, jak i na konferencji prasowej trenera nowych mistrzów Polski zapytano o największe wyzwania, które stawały przed nim po objęciu ostrowskiej drużyny w grudniu ubiegłego roku.

– Chciałem pokazać wszystkim, że kwestia trenera ma znaczenie i że może on zrobić różnicę, nawet gdy przejmuje zespół od połowy. Na pewno dużym wyzwaniem było to, żeby zrobić taki zespół, który byłby gotowy zmierzyć się z taką maszyną, jak Zastal. 2-3 miesiące dopinaliśmy to, by grać z nimi jak równy z równym. Ich siłę, ich największe walory zamieniliśmy w to, że to były nasze największe atuty. Bardzo się cieszę, że nawet ich udało się ograć – odpowiedział Igor Milicić.

„Finał pod nasze dyktando”

Podczas konferencji prasowej szkoleniowca Stali zapytano o konkretny moment, w którym poczuł, że to jego zespół wygra finałową serię.

– Po 2. meczu wiedziałem, że finał toczy się pod nasze dyktando, chociaż musiało to być pokazane na boisko. Nawet 5. mecz mógł pójść w jedną i drugą stronę, chociaż zagraliśmy wtedy najgorszą obronę w całych finałach. Jednak nawet wtedy przegraliśmy dopiero po 2 dogrywkach, a nie jak kiedyś różnicą 20 punktów z zespołem z Zielonej Góry, czy drużyną ze Szczecina. To też dało wiarę moim zawodnikom, że jesteśmy dużo lepsi w tym momencie od Zastalu – ocenił Milicić.

– Po ciężkiej porażce przedwczoraj mój zespół został odbudowany przez trenerów od przygotowania fizycznego, zrobiliśmy też kawał dobrej roboty od strony mentalnej. Myślę, że Zastal nie miał też odpowiedzi na obronę, którą dzisiaj zaprezentowaliśmy. Bardzo się cieszę, że tak się dzisiaj mecz potoczył, gdyż w całej serii, oprócz 15 minut w 1. meczu, to byliśmy albo z nimi równi, albo wyraźnie lepsi. Jestem bardzo zadowolony, szczęśliwy z przebiegu tych finałów. Wszystkie atuty Zastalu przekuliśmy w nasze atuty i pod każdym względem, fizycznym, mentalnym, taktycznym dominowaliśmy w tych finałach – dodał.

Trenera mistrzowskiej drużyny z Ostrowa zapytano również o jego trenerski pojedynek z Żanem Tabakiem, szkoleniowcem Enea Zastalu.

– Na pewno mam wielki szacunek do trenera Tabaka, a fakt, że tak ich zdominowaliśmy, pokazał, że jestem lepszym trenerem. Na pewno jest on wspaniałym trenerem i zmusił mnie, bym wszedł jeszcze na wyższy poziom. Bardzo się cieszę, że także ten pojedynek przechylił się na naszą stronę – ocenił Milicić.

Szkoleniowca Stali zapytano również o to, czy cieszy się z tego mistrzostwa w 100 procentach, skoro to jego zespół był gospodarzem we wszystkich meczach z uwagi na rozegranie ich w „bańce” w Ostrowie Wlkp.

– Cieszę się w 100 procentach, gdyż my wygraliśmy to mistrzostwo na boisku. Wiem, że zdobyliśmy je w „bańce” w Ostrowie, ale wiem też, że także inni mogli ją zorganizować, ale tego nie zrobili. To mistrzostwo jest wygrane na boisku w 6 meczach, a nie tak, jak w zeszłym roku bez grania i po zmianie układu tabeli – odpowiedział bez zastanowienia Milicić.

„No more crossfit”

Pomeczową konferencję prasową z udziałem swojego trenera przerwali na moment koszykarze Stali akurat, gdy on po raz drugi odpowiadał na pytanie o największe wyzwania związane z podjęciem pracy w trakcie sezonu. Wyraźne „No more crossfit” mówione przez graczy jasno sugerują, że treningi w trakcie sezonu zaordynowane przez Igora Milicicia do lekkich nie należały.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Najmniejszych problemów w starciu z Iranem nie mieli reprezentanci Stanów Zjednoczonych. Wściekli po porażce z Francją Amerykanie zdominowali swojego rywala, trafili 23 z 37 rzutów za trzy i wygrali aż 120-66.
28 / 07 / 2021 9:11
Serbia i Belgia okazały się dwoma najmocniejszymi drużynami w fazie grupowej turnieju koszykówki 3×3 na IO w Tokio. Z niepokonaną ekipą z Bałkanów w półfinale zmierzy się Rosja (Rosyjski Komitet Olimpijski), Belgowie zagrają przeciwko Łotwie.
27 / 07 / 2021 18:05
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Najmniejszych problemów w starciu z Iranem nie mieli reprezentanci Stanów Zjednoczonych. Wściekli po porażce z Francją Amerykanie zdominowali swojego rywala, trafili 23 z 37 rzutów za trzy i wygrali aż 120-66.
28 / 07 / 2021 9:11
Reprezentacja Czech wygrała swój pierwszy mecz na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Nasi południowi sąsiedzi pokonali Iran 84:78, a ich najlepszych strzelcem był znany z występów w Polsce (Polfarmex Kutno, AZS Koszalin, Rosa Radom) Patrik Auda, zdobywca 16 punktów.
26 / 07 / 2021 22:14
Ponad trzy dekady z Kotwicą. Przy dyscyplinie, której poświęcił swoje życie, oddając jej całe serce, a nawet i więcej. Legenda kołobrzeskiego klubu poza parkietem, po cichu rozgrywała swój najważniejszy mecz. Romuald Czarnecki odszedł w nocy z niedzieli na poniedziałek.
27 / 07 / 2021 11:39
Aleksander Balcerowski został wypożyczony na najbliższy sezon z Herbalife Gran Canaria do serbskiego KK Mega Basket. To klub związany z agencją koszykarza, co nie tylko daje gwarancję na większą rolę i minuty na parkiecie, ale też zwiększa szanse przed próbą dostania się do NBA.
Klub z Włocławka poinformował oficjalnie, że dołączy w tym sezonie do międzynarodowych rozgrywek o nazwie European North Basketball League (Europejska Północna Liga Koszykówki). Poza Anwilem mają w niej zagrać zespoły z Litwy, Łotwy, Estonii i Białorusi.
Euroliga ogłosiła pełny kalendarz rundy zasadniczej najlepszych rozgrywek na naszym kontynencie. Nadchodzący sezon rozpocznie się 30 września i potrwa do 8 kwietnia. Już na początku października niedaleko naszej granicy, bo do litewskiego Kowna zawitają Mateusz Ponitka i jego Zenit Sankt Petersburg.
Łotwa z pierwszym w historii złotem olimpijskim w koszykówce 3×3! Łotysze pokonali w finale Rosję (Rosyjski Komitet Olimpijski) 21:18 po bardzo zaciętym meczu. Rosjanie wywalczyli srebro po sensacyjnej wygranej w półfinale z Serbią 21:10. Główni faworyci rozgrywek musieli zadowolić się brązem – w meczu o 3. miejsce wygrali z Belgią 21:10.
28 / 07 / 2021 16:28