Igor Milicić: Niestabilne kryteria sędziowania

Igor Milicić: Niestabilne kryteria sędziowania

Na konferencji prasowej po 1. spotkaniu finału PLK trener Arged BM Slam Stali Igor Milicić kręcił nosem na sędziowanie w 2. połowie, a szkoleniowiec Enea Zastalu Żan Tabak niemalże tradycyjnie zastanawiał się nad powodami słabej gry jego zawodników przed przerwą.
Igor Milicić / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Otwierające finałową serię spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem zespołu z Zielonej Góry 89:75, chociaż do przerwy to ekipa z Ostrowa Wlkp. prowadziła 44:35. Trener przegranych Igor Milicić wskazał kilka powodów takiego rozstrzygnięcia.

– Na pewno w 2. połowie nie zastawialiśmy tak, jak się dało. Zawodnicy z Zielonej Góry nas przepychali, legalnie czy nielegalnie, z tym było różnie. Na pewno jednak straty, które popełniliśmy i ich zbiórki w ataku przyczyniły się do tego, że zawodnicy Zastalu mieli ponowienia, a my nie – stwierdził szkoleniowiec Stali.

Trener Milicić w 2. połowie otrzymał przewinienie techniczne i wielokrotnie okazywał niezadowolenie z decyzji sędziów. Problemy z utrzymaniem nerwów na wodzy mieli również jego zawodnicy.

– Uważam, że było niestabilne kryterium. W 1. połowie było gwizdane, to co miało być gwizdane. Jednak w 2. połowie tego kryterium zabrakło. Dostałem przewinienie techniczne, ale wszystko muszę zobaczyć najpierw na wideo – skomentował dwukrotny mistrz Polski z Anwilem Włocławek.

– Pytanie powinno być, dlaczego daliśmy się ponieść emocjom. Trzeba się zastanowić, dlaczego tu jesteśmy, po co to jesteśmy i jak ta gra powinna wyglądać. Myślicie, że w 1. połowie mieliśmy mocne mentalne przygotowanie w głowach, a w 2. części to się zmieniło? – pytał się retorycznie Milicić.

Najpierw analiza

Jego zespół miał mniej czasu na przygotowania do środowego spotkania, gdyż jeszcze w niedzielę grał w Tel-Awiwie w finale FIBA Europe League. Szkoleniowiec Stali nie był jednak przekonany, jak duży wpływ miało to na końcowy wynik.

– Możliwe, że zespół opadł z sił. Porozmawiam o tym z zawodnikami, żeby mieć wiedzę na ten temat i czy można było temu zapobiec. Mnie dzisiaj nikt nie prosił o zmianę, dlatego wydaje mi się, że siły były. Trzeba się jednak wznieść na jeszcze wyższy poziom, by grać w finałach z sukcesem – ocenił Milicić.

Wskazał on również kilka elementów, które jego zespół musi poprawić w 2. spotkaniu, które po zaledwie 24-godzinnej przerwie zostanie rozegrane w czwartek wieczorem (godz. 20:30).

– Kontrola strat, nawet bez nacisku rywala. I na pewno musimy zobaczyć, co można na zbiórkach zrobić lepiej. A także szybkość otwierania się do gry, nawet gdy do tego są trudne warunki, to musi być to robione w sprincie – ocenił szkoleniowiec ekipy z Ostrowa Wlkp.

Tabak tłumaczy

Trener Enea Zastalu Żan Tabaka wcale nie wydawał się specjalnie szczęśliwy po wygranej jego zespołu.

– Nie mam wytłumaczenia na to, że w ćwierćfinałach, półfinałach i teraz w finale pierwsze połowy 1. meczu rozpoczynaliśmy bez energii. Chciałbym, żebyśmy zawsze grali na takiej intensywności, którą pokazujemy na treningach. To jest jedyna rzecz, którą życzę sobie przed następnym meczem – skomentował Chorwat.

– Nie sądzę, żeby to było nasze najlepsze 20 minut w playoffach. Na pewno nie mamy też powodów do większego optymizmu, gdyż pokazaliśmy dzisiaj dwie zupełnie różne twarze. I naprawdę nie wiem, którą z nich pokażemy w czwartek – dodał.

Szkoleniowca zielonogórskiej drużyny zapytano również o nietypową sytuację w przerwie meczu, gdy jego zespół bardzo szybko powrócił z szatni na parkiet.

– Poszedłem do szatni i powiedziałem kilka słów, chociaż potem uświadomiłem sobie, że były to słowa, których raczej nie powinienem powiedzieć. Chwilę później, gdy byliśmy już na parkiecie, to starałem się być bardziej konstruktywny i odpowiednio motywować zawodników – wytłumaczył Tabak.

Dwa słowa od graczy

– Na początku zaczęli bardzo fizycznie przeciwko mnie, szczególnie Mokros, który nawet próbował uderzyć mnie w twarz, ale spudłował. Cieszę się, że sześciu naszych graczy zdobyło dwucyfrowe zdobycze punktowe, tak to powinno wyglądać w finałach – Rolands Freimanis (Enea Zastal).

– Ciężko wytypować, czy był to bardziej fizyczny mecz od tego, który rozegraliśmy w Tel-Awiwie. Myślę, że było podobnie, choćby pod względem tego, jak mocno oba zespoły walczyły o zbiórki. Niestety w drugiej połowie rywale mieli aż 8 zbiórek w ataku, nie zrobiliśmy w nich takiej roboty jak w pierwszej i wynik jest, jaki jest– Jakub Garbacz (Arged BM Slam Stal).

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

tagi

Podkoszowy duet Adam Hrycaniuk – Adrian Bogucki brzmi oryginalnie i na pewno będzie bardzo ciekawił kibiców. Polski środkowy, który ostatnio próbuje też sił w koszykówce 3×3, postanowił zostać na jeszcze jeden sezon w Arce Gdynia.
8 / 08 / 2022 19:46

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Gościem Kamila w najnowszym odcinku podcastu jest Michał Baran, były zawodnik wielu klubów 1. ligi, głównie na Podkarpaciu. Kopalnia anegdot o niższych ligach koszykarskich oraz m.in. informacje o rosnącym w siłę klubie Wilki Rzeszów.
1 / 08 / 2022 23:22
W lutym dał się we znaki reprezentacji Polski w meczach eliminacyjnych, a wcześniej dobrze pokazał się chociażby na tle Legii Warszawa – Janari Joesaar, bo oni mowa, został nowym zawodnikiem Anwilu Włocławek. Reprezentant Estonii ma za sobą grę w lidze VTB, lidze hiszpańskiej, a ostatni sezon spędził w niemieckim Medi Bayreuth.
22 / 07 / 2022 10:16
Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.
18 / 07 / 2022 20:54