Igor Milicić: Większa wiara w zwycięstwo

Share on facebook
Share on twitter
Arged BM Slam Stal pokonała w sobotnim spotkaniu Enea Zastal 90:81 i w finale Energa Basket Ligi prowadzi 2-1. Trener ostrowskiej drużyny Igor Milicić na pomeczowej konferencji prasowej tonował nastroje, widać było jednak, że jest zadowolony z gry swoich zawodników.
Igor Milicić / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Relacja z meczu nr 3 – TUTAJ>>

– Dzisiejszy mecz był trochę inny niż dwa wcześniejsze. Nie było wahań obu drużyn i wynik był na styku cały czas. Dwa zespoły zagrały na wysokim poziomie. Na przełomie 3. i 4. kwarty złapaliśmy swój rytm w obronie, która wyprowadziła nas na dobre pozycje w kontratakach. Moi zawodnicy w tym momencie poczuli, że mogą złamać ten mecz na swoją korzyść. Udało nam się go wygrać i bardzo się z tego cieszę, gdyż nie jest łatwo pokonać Zastal dwa razy z rzędu – podsumował spotkanie szkoleniowiec Stali, Igor MIlicić.

– Na pewno były sytuacje, gdzie 2 kroki mogliśmy zrobić szybciej, czy z większą determinacją zastawiać zawodników z Zielonej Góry lub nie wyłączać się w obronie. Natomiast jestem zadowolony z tego, jak moi gracze walczą na parkiecie – dodał.

Wiara w zwycięstwo

Finałowa rywalizacja rozgrywana jest do 4 wygranych i po 2 zwycięstwach z rzędu to Stal Ostrów prowadzi w niej 2-1.

– Mówiłem po poprzednim meczu, że moi gracze uwierzyli, że możemy grać z nimi, jak równy z równym. Dzisiejsze spotkanie było na to dowodem, a teraz wiara w to jest jeszcze większa u zawodników – ocenił Igor Milicić.

Trener Stalówki tonował jednak nastroje.

– Mamy jedną wygraną więcej, ale gra się do czterech. Twardo stąpamy po ziemi, każde zwycięstwo w finale jest cenne, ale dwie wygrane nic nie znaczą. Każdy kolejny mecz jest najważniejszy i nie uważam, żebyśmy byli o krok przed Zastalem – ocenił szkoleniowiec ostrowskiej drużyny.

Igor Milicić nie chciał jednocześnie odnosić się do sytuacji rywali i ewentualnej przewagi mentalnej jego zespołu.

– Nie jestem psychologiem, tym bardziej przeciwnej drużyny. Wiem, że mój zespół jest bardzo mocny mentalnie i teraz musimy przygotować się na poniedziałek. Trenerzy Artur (Pacek – red.) i Łukasz (Witczak– red.) będą mieć pełne ręce roboty, żeby zawodników doprowadzić do takiego stanu, jak dzisiaj lub przedwczoraj – zakończył.

WM

Drugie pod względem renomy w Europie międzynarodowe koszykarskie rozgrywki klubowe, 7DAYS EuroCup ogłosiły wczoraj listę drużyn, które powalczą o trofeum w sezonie 2021/2022. Wśród 20 zaprezentowanych klubów znalazł się brązowy medalista PLK, WKS Śląsk Wrocław.
19 / 06 / 2021 14:02

NBA

To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Hapoel Holon, w którym od niedawna z powodzeniem występuje Michał Sokołowski, pokonał w trzecim meczu ćwierćfinału play-off izraelskiej Winner League 85:76 Ironi Ness Ziona. Wygrana w serii do dwóch zwycięstw dała drużynie “Sokoła” awans do strefy medalowej, a skrzydłowy znów był jedną z ważniejszych postaci na parkiecie.