Igor Milicić: Wspólnie wyciągnęliśmy wnioski

Share on facebook
Share on twitter
- Ja podnosiłem zawodników mentalnie, a oni mnie – stwierdził trener Arged BM Slam Stali Igor Milicić po 2. meczu finału PLK przeciwko Enea Zastalowi. Jego zespół pokonał rywala z Zielonej Góry 87:71 i wyrównał stan rywalizacji na 1-1.
Igor Milicić / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Pierwszy mecz finałów Arged BM Slam Stal przegrał 75:89, a w 2. połowie był gorszy od zespołu Enea Zastalu aż o 23 punkty (31:54). Dodatkowo w końcówce spotkania widać było w obozie ostrowskiej drużyny narastającą frustrację.

W czwartkowym meczu numer 2 nie było jednak po niej śladu.

– Nie było dużo korekt w naszej grze. Było parę bardziej mentalnych, gdyż w poprzednim spotkaniu straciliśmy kontrolę nad jego przebiegiem i nie panowaliśmy nad naszą grą w ataku. Różnica była taka, że dzisiaj wytrzymaliśmy to przez pełne 40 minut. Nie straciliśmy zimnej głowy w 2. połowie, nawet gdy Zastal nas dogonił. Nie możemy być jednak zadowoleni z tego, że parę razy nie utrzymaliśmy graczy z Zielonej Góry, gdy mocno atakowali zbiórkę w ataku – powiedział Igor Milicić.

– Bardziej podnosiliśmy się mentalnie niż taktycznie – zarówno ja zawodników, jak i oni mnie. Jesteśmy zespołem, razem współpracujemy, z wszystkimi trenerami omawiamy wspólnie kwestie i potem zanosimy wnioski do zespołu, od którego też otrzymujemy informacje zwrotne. Znaleźliśmy wspólny język, żeby to wyglądało lepiej – dodał.

Szkoleniowiec Stali odniósł się również do pierwszej połowy spotkania, w której nie brakowało brzydkich zagrań, w tym najgroźniej wyglądającego faulu Cecila Williamsa na Jakubie Garbaczu.

– To była sytuacja, która nie powinna się na boisku zdarzyć. Wydaje mi się, że była to próba bardzo nielegalnego zagrania, które mogło się skończyć poważną kontuzją. Sędziowie oglądali to na wideo i ocenili całą akcję. Ja na pewno wiem, że to zagranie nie powinno mieć miejsca w sporcie – ocenił sytuację z 2. kwarty trener ostrowskiej drużyny.

– Trzeba sprawdzić, przeanalizować na wideo, kto te brudne zagrania robił. Na początku było dopuszczone trochę więcej walki, potem było to jednak opanowane – dodał.

W 2. kwarcie Milicić otrzymał przewinienie techniczne jednocześnie z kapitanem Enea Zastalu Łukaszem Koszarkiem.

– Dobrze było widać, kto do kogo mówił, a tak nie powinno być. Mam wielki szacunek do Łukasza, ale na boisku nie jest to dla niego ani miejsce, ani rola, żeby tak się zachowywał. Pewnie przeszłoby to bez echa, gdybym tego celowo mocno nie pokazał – zakończył trener Stali.

Fizyczność i wiara

Podczas konferencji prasowej pojawiły się pytania o fizyczność, zarówno w meczu numer 2, a także o jej znaczeniu w kolejnych pojedynkach serii finałowej.

– Dzisiejsze spotkanie było kolejnym bardzo trudnym i fizycznym – stwierdził Milicić.

– Fizyczność zawsze jest ważna i od momentu, gdy przejąłem zespół, to na niej bazowaliśmy. Kluczem jest jednak to, że moi zawodnicy uwierzyli, że możemy grać z zespołem z Zielonej Góry jak równy z równym. To jest największą wygraną dzisiejszego meczu – zakończył Igor Milicić.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Drugie pod względem renomy w Europie międzynarodowe koszykarskie rozgrywki klubowe, 7DAYS EuroCup ogłosiły wczoraj listę drużyn, które powalczą o trofeum w sezonie 2021/2022. Wśród 20 zaprezentowanych klubów znalazł się brązowy medalista PLK, WKS Śląsk Wrocław.
19 / 06 / 2021 14:02

NBA

To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Hapoel Holon, w którym od niedawna z powodzeniem występuje Michał Sokołowski, pokonał w trzecim meczu ćwierćfinału play-off izraelskiej Winner League 85:76 Ironi Ness Ziona. Wygrana w serii do dwóch zwycięstw dała drużynie “Sokoła” awans do strefy medalowej, a skrzydłowy znów był jedną z ważniejszych postaci na parkiecie.