Isaiah Briscoe z obiecującym debiutem – będzie gwiazdą ligi?

Isaiah Briscoe z obiecującym debiutem – będzie gwiazdą ligi?

Share on facebook
Share on twitter
Już w swoim pierwszym spotkaniu był już najlepszym strzelcem Kinga Szczecin (16 punktów) i pokazał spore możliwości w ataku. Isaiah Briscoe ma wszystko, by zostać liderem Kinga i gwiazdą całej PLK.
Isaiah Briscoe / fot. Krzysztof Cichomski, King Szczecin

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

King w ostatnich tygodniach grał mocno w kratkę. Udane mecze przeplatał słabymi występami, co na końcu spowodowało, że szczecinianie od kilku tygodniu balansują na granicy playoff. Obraz gry odmienić ma Isaiah Briscoe, czyli gracz z bogatą już karierą, choć ma dopiero 23 lata.

Amerykanin jest w stanie z miejsca wnieść mnóstwo jakości do gry Kinga, przypadkowi zawodnicy w końcu nie trafiają do NBA, gdzie Briscoe zagrał w poprzednim sezonie w barwach Orlando Magic. Isaiah może nawet zostać liderem zespołu ze Szczecina, przynajmniej ma wszystko, by tak się stało.

Potwierdził to pierwszy mecz w barwach Kinga. Szczecinianie pokonali na własnym parkiecie BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 75:73, a Amerykanin w 24 minuty zdobył najwięcej punktów w zespole – 16 (6/9 z gry) i rozdał 3 asysty. 

Isaiah imponował wejściami na kosz, które były dla rywali praktycznie nie do zatrzymania. Amerykanin potrafi korzystać ze swojego ciała, jest silny i dobrze wyszkolony technicznie, co pozwala mu atakować obręcz z obu stron. 

W swoim debiucie jeszcze zbyt wiele z piłką w rękach nie grał, dużo czasu za to spędził obok rozgrywającego. Docelowo jednak można się spodziewać, że duże fragmenty meczu będą należały do niego i to on będzie dyrygował grą zespołu. Amerykanin zdecydowanie jest najgroźniejszy z piłką w rękach. 

Po jego grze widać było także jeszcze brak zgrania z kolegami. Przydarzyło mu się kilka strat (dokładnie 5), który w przypadku lepszej znajomości partnerów powinny zostać wyeliminowane. Z uwagi na swoją fizyczność Briscoe powinien być także przynajmniej przyzwoitym obrońcą i zbierającym.

Szczecinianie obecnie z bilansem 10-10 łapią się do ósemki i współdzielą miejsca 6-8 z Treflem Sopot i PGE Spójnią Stargard. Wiemy już na pewno, że King w przypadku takiego samego bilansu co Trefl będzie niżej w tabeli. Ze Spójnią zespół ze Szczecina ma za to 6 punktów zaliczki z pierwszego spotkania.

King w tym sezonie nie zakwalifikował się do turnieju o Puchar Polski, więc teraz przed trenerem Łukaszem Bielą kilkanaście wolnych dni na pracę i wprowadzenie Briscoe do zespołu. Amerykanin swoim pierwszym spotkaniem pokazał jak duży drzemie w nim potencjał, co pozwala sądzić, że będzie jedną z większych gwiazd końcówki sezonu. 

GS

.

Lider zespołu z poprzedniego sezonu, Ray Cowels III, według niepotwierdzonych jeszcze informacji jest już w drodze do Stargardu. Amerykanin w minionych rozgrywkach w barwach PGE Spójni notował średnio aż 18,3 punktu na mecz.
20 / 09 / 2020 18:29

NBA

Drugi odcinek #StrefaChanasa na rozpoczęcie koszykarskiego sezonu 2020/21! Gośćmi Kamila są: trener Mihailo Uvalin oraz Radosław Hyży, był znany zawodnik, a obecnie także trener. Czego spodziewają się po zespołach ekstraklasy?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W sobotę, 26 września, wspólnie z Kacprem Kacpą Lachowiczem zamkniemy sezon letni na boisku przy ERGO ARENIE. Koszykarskie lato ze Sklepem Koszykarza na SK ERGO ARENA 3X3 COURT zwieńczą treningi i ćwiczenia z Kacpą. Udział w zajęciach jest bezpłatny, sprawdźcie z nami, jakie postępy zrobiliście przez wakacje i nad czym trzeba będzie wkrótce popracować w sali!
20 / 09 / 2020 16:42
Takich jak on w historii europejskiego basketu było niewielu. I nie chodzi o same liczby, które dziś wciąż robią wrażenie. Przez lata skrywał przed kolegami swoją chorobę. Do końca życia walczył na zawodowych parkietach. Jeden z najwybitniejszych strzelców w historii europejskiej koszykówki, Alphonso Ford zmarł równo 16 lat temu.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53