J.P. Prince w Astorii – MVP ligi wraca do Polski

J.P. Prince w Astorii – MVP ligi wraca do Polski

Share on facebook
Share on twitter

Najlepszy gracz sezonu 2013/14, jedna z największych gwiazd ostatnich 10 lat w PLK, ale także zawodnik po przejściach. J.P. Prince zamyka skład Enei Astorii Bydgoszcz i spróbuje się odbudować po 2 latach przerwy od poważnego grania.

J.P. Prince / fot. Sebastian Rzepiel, plk.pl

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

J.P. Prince (32 lata, 198 cm) to mistrz Polski z Turowem Zgorzelec z 2014 roku. W tamtym też sezonie został wybrany MVP ligi. Rozgrywki 2013/14 zakończył ze średnimi na poziomie 16,4 punktu, 5,3 zbiórki, 3,1 asysty i 35% za 3 punkty.

Amerykanin przed wyjazdem ze Stanów Zjednoczonych grał na uznanych uczelniach – Arizona i Tennessee. Karierę międzynarodową rozpoczął w Turcji (Antalya). Potem przez Chiny (Dongguan), Wenezuelę i drugą ligę turecką trafił do Polski.

Po mistrzostwie z Turowem Zgorzelec przeniósł się do Belgii, gdzie także sięgnął po mistrzostwo kraju z drużyną Telenet Oostende. W jego karierze pojawiły się potem Fancja (Cholet Basket, Orelans Loiret i Sharks Antibes), Iran (Teheran) i powrót do Turcji (Trabzonspor).

W ostatnich dwóch latach Prince ma jednak tylko 5 spotkań rozegranych na koncie – w styczniu 2018 roku podpisał kontrakt z Sharks Antibes. Notował wtedy średnio 3 punkty i 2,4 zbiórki w 18 minut gry.




Amerykanin jednak wraca do koszykówki i poważnego grania – jest ostatnim elementem układanki Artura Gronka w Bydgoszczy. Na pozycji numer 3 będzie grał wymiennie z Mateuszem Zębskim, czy Michałem Chylińskim.

Zatrudnienie Prince’a to oczywiście ryzyko, głównie z uwagi na fakt, w jakiej jest obecnie formie. Jednak to ryzyko może się Astorii opłacić – jeśli tylko J.P. będzie w stanie wrócić lub chociaż się zbliżyć do poziomu jaki prezentował w przeszłości (a ma przecież 32 lata, a nie 37), to może się okazać, że ponownie będzie jedną z gwiazd ligi.

Enea Astoria Bydgoszcz przy okazji transferu Prince’a poinformowała także o zamknięciu składu na nadchodzące rozgrywki. Jest to pierwszy zespół w PLK z kompletną drużyną.

GS




POLECANE

tagi

Jest najlepszym strzelcem Enei Astorii, tylko raz zdobył mniej niż 12 punktów, a przecież dopiero ma 23 lata i jest to jego pierwszy sezon w profesjonalnej koszykówce. Kris Clyburn wyrasta na jedno z największych transferowych odkryć tego sezonu.
9 / 12 / 2019 18:41

NBA

Najpierw złapał faul techniczny pod koniec pierwszej kwarty, a potem próbował jeszcze dyskutować z sędziami. Nie podobała mu się też decyzja arbitrów pod koniec spotkania. Luka Doncić przyznaje dziś, że emocje w stosunku do sędziów ponoszą go zbyt często.
9 / 12 / 2019 15:23
Serbsi gigant jest naprawdę zwariowanym gościem. Dallas Mavericks przejechali się w sobotę po New Orleans Pelicans, tym razem wygrywając 130-84 (to już ich trzecie zwycięstwo nad Pels w tym sezonie), a sporo minut dostał m.in. Boban Majranović i rewelacyjnie je wykorzystał.
8 / 12 / 2019 14:40
W najnowszym odcinku podcastu Kamila Chanasa gośćmi są młodzi zawodnicy Sląska Wrocław – Aleksander Dziewa i Jakub Musiał. Czym zaskoczyła ich ekstraklasa i jak widzą swoje koszykarskie kariery?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jest najlepszym strzelcem Enei Astorii, tylko raz zdobył mniej niż 12 punktów, a przecież dopiero ma 23 lata i jest to jego pierwszy sezon w profesjonalnej koszykówce. Kris Clyburn wyrasta na jedno z największych transferowych odkryć tego sezonu.
9 / 12 / 2019 18:41
Serbsi gigant jest naprawdę zwariowanym gościem. Dallas Mavericks przejechali się w sobotę po New Orleans Pelicans, tym razem wygrywając 130-84 (to już ich trzecie zwycięstwo nad Pels w tym sezonie), a sporo minut dostał m.in. Boban Majranović i rewelacyjnie je wykorzystał.
8 / 12 / 2019 14:40
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.