• Home
  • PLK
  • Jacek Winnicki – powrót do przeszłości w Toruniu

Jacek Winnicki – powrót do przeszłości w Toruniu

Share on facebook
Share on twitter

Wydawało się, że po przegranym play-off, trener Polskiego Cukru straci pracę. Szefowie Polskiego Cukru – po bardzo długim namyśle – podpisali z nim nową umowę.

Jacek Winnicki (Fot. Andrzej Romański/Plk.pl)
Jacek Winnicki (Fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

Polski Cukier jest przedostatnim zespołem, który ogłosił trenera na nowy sezon – oficjalnie osoby szkoleniowca nie ogłoszono jeszcze tylko w Turowie. Choć w gruncie rzeczy, to torunianie byli ostatni, bo od kilku tygodni wiadomo, że w Zgorzelcu ma pracować Mathias Fischer, Urodzony w Polsce trener jest na etapie rozwiązywania kontraktu z Telekom Bonn, na Dolnym Śląsku są przekonani, że będzie prowadził zespół Turowa.

Po zakończeniu sezonu wydawało się, że szanse Winnickiego na pozostanie w Toruniu są znikome – jego Polski Cukier osiągnął co prawda najlepszy wynik w historii klubu, zajął 5. miejsce w PLK, ale apetyty były większe. Drużyna Winnickiego miała przewagę boiska w ćwierćfinałowym starciu z Energą Czarnymi, a jednak tego nie wykorzystała. Jerel Blassingame i Donaldas Kairys okazali się większymi spryciarzami niż Danny Gibson i Winnicki.

Wiele mówiło się o tym, że to właśnie Kairys będzie następcą Winnickiego w Toruniu, wydawało się, że dla byłego trenera m.in. Turowa czy żeńskiej drużyny Fenerbahce Stambuł, nie będzie miejsca w PLK od początku sezonu, że będzie raczej czekał na trenerskie wakaty po rozpoczęciu rozgrywek. Tymczasem Winnicki podpisał z Polskim Cukrem nowy, roczny kontrakt – władze klubu postawiły na kontynuację, choć ciekawe, że dopiero na początku sierpnia.

Nie wiadomo jeszcze, jaki cel zostanie przedstawiony przed trenerem, ale powinna być nim walka o medal. Ważne kontrakty na sezon 2016/17 mają w Toruniu Łukasz Wiśniewski, Tomasz Śnieg, Krzysztof Sulima, Bartosz Diduszko, Aleksander Perka i Kamil Michalski.