Jahlil Okafor – jednak utrzyma się w NBA?

Share on facebook
Share on twitter

Jahlil Okafor po raz pierwszy od swojego debiutanckiego sezonu rozegrał więcej niż 24 minuty w każdym z siedmiu kolejnych meczów. W tym czasie notował średnie na poziomie 18 punktów, 10 zbiórek i 2,4 bloku, zachowując przy tym solidną efektywność. Co zatem zmieniło się w grze centra New Orleans Pelicans?

Jahlil Okafor / fot. wikimedia commons

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>

Na przestrzeni całego sezonu w NBA można zaobserwować wiele pomniejszych „uroczych” historii. Jest ich tyle, że niekiedy trudno odcedzić te ważniejsze od mniej istotnych, by wyłapać tylko te, które mają realną szansę utrzymania i stania się czymś więcej niż tylko krótką przygodą.

W przypadku Okafora stawką jest jego pozostanie w lidze i przyglądając się grze 23-latka, nasuwa się cicha nadzieja, że być może jednak jest dla niego miejsce w NBA. Ten zdaje się, że w końcu zbiera owoce ciężkiej pracy wykonanej między rozgrywkami.
***
Shams Charania w tekście dla „The Athletic” napisał, że Okafor po tym jak zakończył w kwietniu ubiegłego roku swoją niezbyt udaną przygodę na Brooklynie udał się do Miami, gdzie rozpoczął pracę nad wydajnością. Wysokiego miał przygotowywać David Alexander – trener, który w tym zakresie pomógł np. LeBronowi Jamesowi czy Dwyane’owi Wade’owi. Jah zrezygnował także z wegańskiej diety, która wpływała niekorzystnie na jego krążenie krwi i pracę serca. Na parkiecie Okafor zdecydował się nad zmianą rzutu, która polegała na przyspieszeniu mechaniki i odejściu od formy niekiedy zza głowy.

Okafor dzięki tym usprawnieniom stał się lepszym atletą, schudło 8 kilo, jego tkanka tłuszczowa spadła do około 6%, a pod koniec przerwy między sezonami Alexander zażartował, że w końcu na brzuchu swojego podopiecznego pojawiły się mięśnie. Treningi miały pomóc mu w odzyskaniu wytrzymałości:

– Okafor wcześniej nie był gruby, a po prostu nie miał fizyki jaką dysponuje obecnie – tłumaczył Alexander. – Kiedy jesteś w czymś dobry całe życie, a nagle ci w tym nie idzie, to może ciebie rozerwać wewnętrznie. Nie możesz patrzeć na szklankę do połowy pustą i powiedziałem mu, że musi uwierzyć w siebie i jest wystarczająco młody, by stać się jednym z lepszych wysokich w lidze. Odbudował siebie na nowo – podsumował postępy 23-latka trener.

Kolejnym etapem była praca na głową.

adidas Dame D.O.L.L.A.  – w takich butach szaleje Damian Lillard! >>

***
– Byłem w ciemnym miejscu. Nie zachowywałem się tak jak powinienem, ignorowałem to co do mnie mówiono lub zamykałem to w sobie – opowiadał przed sezonem Okafor.

Utalentowany center został wybrany z 3. numerem draftu przez 76ers, świeżo po tym jak ze swoją uczelnią Duke został mistrzem NCAA. Okafor w pierwszym sezonie w Filadelfii notował – szczególnie na początku – przyzwoite cyfry, lecz z czasem doszły kłopoty zdrowotne i pozasportowe jak choćby awantura pod nocnym klubem w Bostonie z jego udziałem. Bycie członkiem zespołu, który wygrał łącznie 10 meczów w całym sezonie także nie pomagało.

W kolejnych rozgrywkach jego minuty zostały ucięte – m.in. ze względu na tłok na pozycji centra, gdzie rywalizował z Joelem Embiidem i Nerlensem Noelem o miejsce w składzie – i samo podejście do kolejnych meczów w NCAA, a NBA znacznie się zmieniło. Wprawdzie Okafor zaznacza, że wciąż utrzymuje dobre relacje z członkami drużyny, to przyznaje, że w pewnym momencie stał się coraz bardziej głuchy na kolejne porażki:

– Nie przykładałem większych emocji do przegranych. Na uniwersytecie każda porażka to był koniec świata i takie podejście miałem też, gdy wchodziłem do NBA. Przeżywałem bardzo ciężko kolejne przegrane, jednak doszedłem do miejsca, w którym nie tyle co te mnie przestały obchodzić, co starałem się je zupełnie wyciszać – wyjaśniał Okafor.

I gdy Jah został wytransferowany w poprzednich rozgrywkach z Filadelfii na Brooklyn, to po rozmowach z członkami ze sztabu Nets okazało się, że ten zmaga się z niepewnością i depresją. Gdy następny nieudany sezon zbliżał się ku końcowi, Okafor zdał sobie sprawę, że musi poprawić nie tylko swoją budowę ciała, ale także naprostować umysł. Dlatego też zaczął rozmawiać z terapeutą, który miał pomóc 23-latkowi przejść przez stany lękowe:

– Straciłem mamę, gdy miałem 9 lat i sprawy znacznie wykraczają poza grę w koszykówkę. To moje życie. Nie winiłbym Filadelfii, mediów, nie winiłbym nikogo – mówił Okafor.




Jeden z anonimowych generalnych menedżerów miał przed startem rozgrywek powiedzieć, że o ile zmiany dotyczące budowy ciała są oczywiście bardzo ważne, to największą miarą potencjalnego zwrotu w karierze Okafora będzie odbudowanie pewności siebie, którą ten miał wchodząc jeszcze do ligi:

– To zdefiniuje jego rolę i podyktuje, że następny przystanek w NBA nie będzie jego ostatnim. Niemniej łatwiej o tym się mówi, niż faktycznie wykonuje. Wciąż znajdzie się miejsce w lidze dla wysokiego, który potrafi punktować na bloku i jest w stanie regularnie biegać z jednej strony na drugązaznaczył jeden z generalnych menedżerów.

Okafor jak sam przyznaje jest coraz lepiej i wydaje się, że w końcu jego gra zaczęła układać się w jedną całość.
***
Po raz pierwszy w karierze Okafora drużyna z nim na parkiecie jest blisko solidności. To ogromny krok. Pelicans z Okaforem mają efektywność drużyny na 39 zwycięstw, po tym jak dwa zespoły w Filadelfii grały z Jahem jak odpowiednik klubu na 8 i 10 wygranych, a Nets na ledwie 4 zwycięstwa. 23-letni center w końcu nie jest wyganiany na ławkę przez rywali, nie tylko ze względu na swoją obronę, ale też i atak.

Ogromne umiejętności na bloku Okafora nie przekładały się na skuteczną ofensywę. W pierwszych trzech sezonach centra w NBA żadna z drużyn nie przekroczyła z nim granicy 100 punktów na 100 posiadań, co w każdym z przypadków byłoby równoznaczne z wyraźnie najgorszym wynikiem w lidze. W Nowym Orleanie to się unormowało i Pelicans, gdy gra Jah plasują się na 15. miejscu pod względem ataku i zdobywają 110,2 punktu na 100 posiadań.

Okafor w nowym zespole znacznie krócej przetrzymuje piłkę – ponad połowa rzutów jest oddawana do 2 sekund od chwytu piłki. Wymusza faule na nieoszałamiającym, ale przyzwoitym poziomie. Pojawia się także więcej pozycji spod obręczy kosztem rzutów z półdystansu – w Filadelfii i na Brooklynie próby spod kosza stanowiły maksymalnie 50% wszystkich rzutów, by w Nowym Orleanie ta liczba wzrosła do 66%.

Już podczas pobytu w Nets niemal całkowicie odciął rzuty z dalekiego półdystansu, ale wtedy zamienił je w większości na te z wysokości pomalowanego. Teraz w większości przeniósł ten ciężar właśnie na bardziej bezpieczne próby blisko kosza. Szereg ruchów, którymi dysponuje Okafor znacznie ułatwia zadanie, by przy odrobinie miejsca szukać szybszych i bardziej korzystnych dla zespołu rozwiązań.

via Gfycat

Podobne manewry jest w stanie wykorzystać w pick and rollach, w których funkcjonuje niekoniecznie jako typowy center rolujący do kosza – to też się zdarza – ale raczej jako wysoki, który może ulokować się w okolicy pomalowanego, skąd dopiero będzie szukał dalszych rozwiązań.

via Gfycat

Pomaga także, że choć % Okafor rzadko asystuje, to nie ma problemu ze znalezieniem podaniami dogodnych pozycji dla kolegów. Rzadziej traci piłkę. Natomiast w defensywie jest w stanie przetrwać. Alvin Gentry miesza schematy w obronie dla Okafora i ten pokazał przebłyski w różnych wariacjach.

Kenny Atkinson na Brooklynie ustawiał Okafora nisko, blisko kosza. W Nowym Orleanie ten występuje nieco wyżej, przez co pozostaje znacznie bardziej mobilny, nawet w przypadku najbardziej klasycznego wariantu, kiedy wysoki obrońca musi jak najdłużej wyczekać między kozłującym, a ścinającym centrem i niejako kupić czas koledze na powrót po zasłonie. Jah dał sygnały, że jest w stanie utrzymać się przed obrońcą i zrobić pod obręczą różnicę, gdzie może utrudnić rzut zawodnikowi z piłką lub błyskawicznie przemieścić się do gracza, do którego idzie podanie na małej przestrzeni.

Okafor będzie szukany po zmianach krycia przez groźniejszych kozłujących, ale w bardziej statycznych sytuacjach, gdy obrońca zadowoli się rzutem z dalszej pozycji wysoki jest w stanie przynajmniej utrudniać rzut. Zdarzają się też zaskakujące sytuacje, kiedy Pelicans decydują się na pułapki na kozłujących, po których Okafor wychodzi do podwojeń. Te wyglądają nieco pokracznie, ale niekiedy spełniają swoją funkcję i zabierają piłkę z rąk największego zagrożenia.

W takich przypadkach jeden z wolnych zawodników w obronie ma za zadanie doskoczyć do centra, którego odpuścił Jah, a ten – gdy piłka już wyjdzie z rąk kozłującego – przeskakuje do pierwszego odpuszczonego zawodnika.

Obrona z Okaforem jako centrem nie jest w żadnym wypadku rozwiązaniem idealnym i ta będzie ciągnęła go w dół. Niemniej póki co 23-latek aż tak bardzo nie przeszkadza – o dziwo, defensywa Pelicans z nim na parkiecie jest minimalnie lepsza (co ogółem nie świadczy za dobrze o ich obronie). Te liczby zaczną się coraz bardziej pogarszać – również w ataku – zważywszy, że Okafor wskoczył w miejsce Anthony’ego Davisa.

Nie powinny też zaskakiwać mecze, w których drużyny znajdą sposoby, by obnażyć największe mankamenty Jaha – zamkną mu drogę do pomalowanego, bądź po drugiej stronie wrzucą go na karuzelę. Ale i tak – widać znaczny postęp.

Sam zawodnik robi wszystko, by utrzymać się w lidze. I być może nie jest materiałem na startera, a tylko rezerwowego lub sytuacyjnego gracza na zespoły „wrażliwe” pod koszem. To i tak byłaby już jakaś kotwica. Pelicans w obliczu żądaniu wymiany przez Davisa, jak mało która drużyna w NBA, mają ten komfort, by spróbować ulepić z Okafora plusowego koszykarza – w końcu nigdzie im się nie śpieszy.

Łukasz Woźny, @l_wozny, Podcast Autora znajdziesz TUTAJ >>

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>




POLECANE

Rozgrywki najlepszej ligi świata znów zapowiadają się rewelacyjnie – wielu faworytów do tytułu, stare i nowe gwiazdy, dziesiątki intrygujących historii. Już pierwszej nocy 74. sezonu NBA zobaczymy derby LA – Lakers zagrają z Clippers.
Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.