Jakub Karolak – w jakiej roli w Anwilu?

Share on facebook
Share on twitter

Robiący postępy Jakub Karolak to pierwszy transfer mistrzów Polski. O jego roli w nowym zespole przekonamy się, gdy poznamy pozostałe elementy układanki Igora Milicicia. Na dziś, wygląda to na chęć zastąpienia w składzie Michała Michalaka, gracza o podobnej charakterystyce.

Jakub Karolak / fot. M. Bodziachowski, legiakosz.com

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Jakub Karolak został nowym zawodnikiem Anwilu Włocławek. Poprzedni sezon był dla niego bardzo udany – zdobywał średnio 14,9 punktu i był drugą strzelbą warszawskiej Legii.

Patrząc na styl gry i najmocniejsze strony Jakuba Karolaka można go porównać do Michała Michalaka, który występował w Anwilu w poprzednim sezonie. Obaj są przede wszystkim skoncentrowani na rzucaniu. Również z każdym rokiem poprawiają się w defensywie i w grze z piłką w rękach.

Karolak miał niesamowite playoffy, ale w karierze nie występował jeszcze w topowych klubach w pierwszoplanowej roli. Nie grał w dużych minut w tak dobrym zespole jak Anwil, z kolei Michał ma już za sobą trochę meczów w kadrze, jak i sezon w hiszpańskiej ACB. Ten rok powinien dać Karolakowi sporo doświadczenia, a także pokazać, czy w jego przypadku powinien być poruszany temat reprezentacji.

Co z pewnością było ważne przy decyzji klubu z Włocławka – Jakub jest graczem robiącym postępy, wciąż idącym w górę. Czy to lepszy gracz niż Michalak? No na dziś chyba nie, choć wkrótce może być lepszym.

Jeśli chodzi o to, co na parkiecie, to z pewnością u Igora Milicicia Karolak powinien poprawić grę na tablicach, w której dosyć dobrze czuł się Michalak w poprzednim sezonie.

Jakub w obronie z każdym rokiem jest coraz lepszy. W poprzednim sezonie grał bardzo solidnie, a w serii z Arką krył nawet Josha Bostica i udało mu się Amerykanina momentami skutecznie ograniczyć.

Jednak tak, jak w przypadku Michalaka w poprzednim sezonie, tak i w przypadku Karolaka można trochę pomarudzić na skuteczność. W Legii Jakub dostawał wiele rzutów, często ponad 10 w meczu, co w Anwilu pewnie będzie rzadkością. Dlatego bardzo ważne wydaje się być poprawienie skuteczności za 3 punkty, która w poprzednich rozgrywkach była najniższa w karierze – 34,4%. Choć z drugiej strony, w lidze Michalak trafiał tylko 28% trójek…

Podobieństwo między tymi graczami każe także sądzić, że we Włocławku, w przyszłym sezonie raczej nie zobaczymy już Michała Michalaka. Igor Milicić przyzwyczaił do tego, że każdy zawodnik w jego składzie ma inne atuty i nie dubluje się koszykarskim profilem z kolegą z zespołu.

Karolak jest pierwszym transferem Anwilu. W składzie aktualnie znajdują się także Igor Wadowski i Szymon Szewczyk. Żeby myśleć o spokojnej rotacji, po odejściu Kamila Łączyńskiego, włocławianie potrzebują jeszcze przynajmniej dwóch mocnych Polaków do swojego składu.

GS

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




MVP tegorocznych finałów Energa Basket Ligi nie zagra w następnym sezonie w Ostrowie Wielkopolskim. Według nieoficjalnych informacji, Jakub Garbacz skorzysta z klauzuli w dwuletnim kontrakcie i poszuka innego klubu, ponieważ Stal nie ma zagwarantowanego miejsca w fazie grupowej europejskich pucharów.
24 / 06 / 2021 16:47
Przemysław Zamojski, najbardziej utytułowany polski zawodnik w historii i olimpijczyk na Tokio, postanowił zakończyć karierę w koszykówce 5×5. Doświadczony gracz chce skupić się jeszcze na występach w wersji 3×3.
24 / 06 / 2021 15:33

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To była prawdziwa wojna w meczu numer siedem między Bucks a Nets. Nie starczyło 48 punktów Kevina Duranta. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej lepsi okazali się gracze z Milwaukee, którzy wygrali 115:111 i wyrzucili zawodników Brooklynu za burtę w play-off.
20 / 06 / 2021 11:48
Hapoel Holon, w którym od niedawna z powodzeniem występuje Michał Sokołowski, pokonał w trzecim meczu ćwierćfinału play-off izraelskiej Winner League 85:76 Ironi Ness Ziona. Wygrana w serii do dwóch zwycięstw dała drużynie “Sokoła” awans do strefy medalowej, a skrzydłowy znów był jedną z ważniejszych postaci na parkiecie.