Jakub Parzeński w Anwilu – czas potwierdzić potencjał

Share on facebook
Share on twitter

Dość zaskakujące posunięcie klubu z Włocławka – środkowy, który opuścił niemal cały poprzedni sezon, znalazł miejsce w składzie mistrzów Polski. Jakub Parzeński do Anwilu przechodzi z MKS Dąbrowa.

Jakub Parzeński (fot. Rafał Kurianowicz/kurian.pl)

W takich butach finały NBA wygrywał Kevin Durant! >>

Jakub Parzeński (26 lat, 212 cm) to jeden z tych zawodników, o których od dawna mówi się, że mają warunki i potencjał na poważniejsze granie. Z różnych powodów, jak dotąd nie udało mu się tego potwierdzić. W ubiegłym sezonie miał olbrzymiego pecha – już po 7 meczach z gry wyłączyła go poważna kontuzja kolana.

W ostatnim pełnym sezonie (2016/17), również w Dąbrowie, grał średnio po ok. 18 minut na mecz, notował 8.4 punktu oraz 4.7 zbiórki. Trafiał dobre 58.6 % rzutów z gry i tylko 52% rzutów wolnych. Potrafił zrobić użytek ze swoich świetnych warunków, energicznie kończąc akcje pod koszem, ale miewał problemy z bardziej skomplikowanymi zagraniami.

Wybór gry w MKS był dość dyskusyjny. Po 2 latach występów w Asseco, zdecydował się na lepiej płacącą Dąbrowę, choć miał propozycję z wyżej wówczas notowanej i grającej w pucharach Rosy. Teraz najprawdopodobniej we Włocławku będzie zmiennikiem Josipa Sobina, także środkowego operującego w ataku wyłącznie blisko obręczy.

Anwil z mozołem buduje zestaw polskich graczy. W tej chwili kontrakty mają: Kamil Łączyński, Jarosław Zyskowski oraz właśnie Jakub Parzeński, z którym kontrakt zawarto na dwa lata z opcją obustronnego rozwiązania po roku w przypadku niewywalczenia przez klub medalu w sezonie 2018/2019.

W takich butach finały NBA wygrywał Kevin Durant! >>




Stało się to, czego od dłuższego czasu mogli obawiać się kibice Twardych Pierników. Jako pierwszy drużynę opuścił jednak nie Maurice Watson, a Trevor Thompson – środkowy skorzystał z opcji w kontrakcie i przenosi się do chorwackiego KK Zadar.
27 / 11 / 2021 13:54
Są rewelacją rozgrywek i planują utrzymać się w czołówce tabeli. Czarni właśnie dodali do składu nowego zawodnika – to Marcus Lewis (29 lat, 196 cm), który do Polski trafia prosto z greckiej ekstraklasy. Gra jako rzucający, znany jest ze skoczności.
27 / 11 / 2021 13:30
Reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka z Ivanem Almeidą w składzie pokonała Nigerię 79:71 w pierwszym meczu grupy A afrykańskich eliminacji do Mistrzostw Świata 2023. Znany w Polsce skrzydłowy zagrał naprawdę solidnie, zanotował 13 punktów, 7 zbiórek, 2 asysty i 3 przechwyty, miał ważne akcje w końcówce.
27 / 11 / 2021 11:40

NBA

Bardzo gorąco było w nocy w Detroit i nie chodzi niestety tylko o to, co działo się na parkiecie. W pewnym momencie trzeciej kwarty doszło bowiem do spięcia między LeBronem Jamesem a Isaiah Stewartem. Gracza Pistons z trudem dało się uspokoić.
22 / 11 / 2021 10:05
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Są rewelacją rozgrywek i planują utrzymać się w czołówce tabeli. Czarni właśnie dodali do składu nowego zawodnika – to Marcus Lewis (29 lat, 196 cm), który do Polski trafia prosto z greckiej ekstraklasy. Gra jako rzucający, znany jest ze skoczności.
27 / 11 / 2021 13:30
Reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka z Ivanem Almeidą w składzie pokonała Nigerię 79:71 w pierwszym meczu grupy A afrykańskich eliminacji do Mistrzostw Świata 2023. Znany w Polsce skrzydłowy zagrał naprawdę solidnie, zanotował 13 punktów, 7 zbiórek, 2 asysty i 3 przechwyty, miał ważne akcje w końcówce.
27 / 11 / 2021 11:40
Trefl Sopot wygrał na wyjeździe z Hapoelem Eilat 89:83 i z bilansem 3-3 awansował z grupy B FIBA Europe Cup! Po wyrównanym starciu sopocianie zagrali naprawdę wyborną końcówkę, a bohaterem był Josh Sharma, który zaliczył dwa kluczowe bloki w ostatnich kilkudziesięciu sekundach spotkania.
Cztery i pół miesiąca trwała pierwsza przygoda trenerska Żana Tabaka po opuszczeniu Polski. W poniedziałek władze Hereda San Pablo Burgos potwierdziły krążące od kilku dni plotki i rozstały się z byłym szkoleniowcem Zastalu Zielona Góra.