James Harden lepszy od „Króla” – mistrzowie w dołku

Share on facebook
Share on twitter

Triple-double „Brodacza” – 38 punktów, 11 zbiórek i 10 asyst – pomogło Houston Rockets pokonać Cleveland Cavaliers 117:112. LeBron James popełnił 8 strat, a jego zespół przegrał 4 z ostatnich 5 spotkań.

(Fot. Wikipedia)

To są buty LeBrona Jamesa – zobacz >>

To już nie jest styczniowa, typowa dla drużyn NBA zadyszka przed Weekendem Gwiazd, to jest po prostu słaba gra w połowie marca, na miesiąc przed zakończeniem sezonu. I gdy nikt pewnie nie bierze pod uwagę tego, że Cavaliers mogą mieć problemy w play-off Konferencji Wschodniej, to fakty są takie, że ich przewaga nad wygrywającymi Washington Wizards (41-24) oraz Boston Celtics (42-25), jest już naprawdę niewielka – mistrzowie mają bilans 43-22.

Jak by to nie brzmiało – rywalizacja o pierwsze miejsce i rozstawienie w czołówce Konferencji Wschodniej wciąż jest otwarta. Cavaliers – fakt, w ostatnich dniach osłabieni – grają słabo, a szczególnie słabo bronią.

W niedzielę goście mieli w Houston bardzo udaną drugą kwartę (41:25) i 14 punktów przewagi na początku trzeciej. Rockets zaliczyli jednak wtedy zryw 18:7, m.in. dzięki trójkom Ryana Andersona i Jamesa Hardena. Na pięć minut przed końcem meczu gospodarze uciekli mistrzom na 107:101 i już utrzymali przewagę.

W meczu czołowych drużyn NBA, jeśli chodzi o rzuty za trzy, obie strony rzucały z dystansu przeciętnie – Rockets mieli 16/45, a Cavs 17/43. Zespół z Houston zdominował za to rywali na deskach – zbiórki wygrał 52:38, w tym aż 20 razy zbierał piłkę na atakowanej tablicy, co dało aż 15 punktów drugiej szansy. Do tego gospodarze popełnili tylko 6 strat przy 15 gości, a Harden zaliczył swoje 16. triple-double w sezonie.

LeBron zdobył 30 punktów, do tego miał 7 zbiórek, 5 asyst, ale też 8 strat. Miał wsparcie Kyrie Irvinga (28) i Richarda Jeffersona (16), natomiast w ogóle zabrakło u jego boku Kevina Love’a i Kyle’a Korvera. To porażkę w Houston trochę usprawiedliwia, ale nie tłumaczy.

To są buty najlepszych koszykarzy NBA – zobacz >>

https://www.youtube.com/watch?v=MWcH3C3Ucfk

POLECANE

Na boisku najbardziej brakuje obrony i zbiórek, a skład drużyny z Wrocławia po prostu jest źle zbudowany. Wszystko wskazuje na to, że za kiepski początek sezonu posadą zapłaci Andrzej Adamek, ale sama wymiana trenera nie uratuje jeszcze sytuacji.

tagi