James Harden – on naprawdę wziął się za podawanie!

James Harden – on naprawdę wziął się za podawanie!

Share on facebook
Share on twitter

Trzy mecze – 36 asyst i trzy razy double double. Grający z zespołem, brodaty gość w koszulce Rockets to naprawdę James Harden.

harden

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Podczas gdy większość drużyn okres preseason traktuje z przymrużeniem oka, Mike D’Antoni i jego Houston Rockets wysyłają do reszty ligi wyraźny sygnał – jesteśmy mocniejsi, lepiej się rozumiemy, zdobywamy mnóstwo punktów i idziemy po was. I choć wciąż w ich grze widać oczywiście różne mankamenty, to nie można zaprzeczyć, że to, co robią w ofensywie i perspektywa tego, do jakiego stopnia mogą ją jeszcze usprawnić, jest naprawdę intrygujące.

W trzech dotychczasowych meczach zdobyli już łącznie 384 punkty. Pierwszy rozegrali wprawdzie z chińską drużyną Shanghai Sharks, ale dwa dni później 130 oczek rzucili również w starciu z New York Knicks. I choć to wciąż tylko preaseason, to daje dosyć wyraźny obraz tego, co chce grać w tym sezonie Mike D’Antoni.

Nie jest to oczywiście żadna niespodzianka. Od początku mówiło się, ze jego filozofia powinna świetnie pasować do Jamesa Hardena i sprowadzonych latem zawodników. Zasada „7 sekund lub mniej” na rozegranie akcji, napędzanie tempa, dużo biegania, rzutów z dystansu – to wszystko już działa. Czasem gorzej, czasem lepiej, ale widać, że Rockets chcą się jak najszybciej zgrać oraz doszlifować pewne elementy i w tym celu chcą w pełni wykorzystać właśnie preseason.

James Harden spędza na parkiecie średnio 31,7 minuty, co jest drugim wynikiem w lidze, zaraz za Tomasem Satoranskym (35,7 min.). Piąty w tej klasyfikacji jest z kolei Ryan Anderson (30 min.). To spore ryzyko D’Antoniego, grać swoimi kluczowymi zawodnikami tak duże minuty już w meczach kontrolnych. Z drugiej strony „Brodacz” ma w tym roku pełnić rolę rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia i drużyna musi się do tego przyzwyczaić.

Skutek jest taki, że gdyby przyznawali nagrodę MVP za rozgrywki przedsezonowe, najprawdopodobniej otrzymałby ją właśnie lider ekipy z Teksasu. W każdym z trzech spotkań zanotował bowiem double double, osiągając średnie na poziomie 23,3 pkt., 5,3 zb., aż 12 asyst i 1,7 przechwytów. Jest też niestety druga strona medalu, mianowicie 14 jego strat, z czego aż 8 popełnionych w ostatnim starciu z Pelicans.

Skutki nowej filozofii są już wyraźnie zauważalne także w osiągach zespołu. Rockets w trzech meczach mieli najwyższe tempo w stawce, notując średnio 107,56 posiadania na mecz. Poza tym na każde sto posiadań zdobywają średnio najlepsze 120,3 pkt., o 10 więcej niż drudzy Cavaliers. Trafiają też przy tym najwięcej rzutów z dystansu – 16,7 na mecz to wynik o 2,7 lepszy od następnych w szeregu Warriors.

Taki styl gry może oczywiście negatywnie odbić się na obronie, co do której i tak już wcześniej było sporo zastrzeżeń. Próba jest jak na razie bardzo niewielka, ale statystycznie nie wygląda to źle – 96,3 pkt. to póki co 9. efektywność defensywna w lidze.

Za koordynację poczynań zespołu po tej stronie parkietu odpowiada Jeff Bzdelik, który wcześniej dwa lata pracował nad obroną Grizzlies. Rockets mają więc odpowiedniego człowieka, aby znaleźć sposób na zachowanie odpowiedniego balansu.

Trudno przewidzieć, jak ten eksperyment się skończy. Z pewnością mecze z udziałem Rockets mogą być jedną z bardziej ekscytujących rzeczy w tym sezonie. A przynajmniej możemy spodziewać się w nich sporej liczby punktów. O tym, jak często to ekipa z Houston będzie zdobywała ich więcej niż rywale, dopiero się przekonamy. Oby tylko mocniejsze eksploatowanie swoich graczy już w preseason nie odbiło się D’Antoniemu czkawką w trakcie rozgrywek.

Mateusz Orlicki

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

POLECANE

tagi

Nieoczekiwanie, to Polski Cukier okazał się drużyną, która najpóźniej zabrała się za kompletowanie składu na nowy sezon. W sobotni wieczór, Aaron Cel w mediach społecznościowych dał do zrozumienia, że jednak pozostanie w zespole z Torunia.
11 / 07 / 2020 14:43

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Poprzedni sezon dla Energa Kotwicy Kołobrzeg nie był udany – „Czarodzieje z Wydm” zajęli ostatecznie 14., ostatnie miejsce w 1. lidze. W nadchodzących rozgrywkach zespół nie zamierza znów pałętać się na dole tabeli, a pomóc mają w tym solidne transfery.
8 / 07 / 2020 10:53
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34