James Harden zaskoczył – ale debiut w Nets! (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Jak zaczynać przygodę z nowym zespołem, to właśnie w takim znakomitym stylu. James Harden został pierwszym graczem w historii NBA, który w debiucie zaliczył 30 punktów oraz triple-double, pomagając Nets wygrać 122:115 z Orlando Magic.
James Harden / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

James Harden to nadal jeden z najlepszych zawodników w całej lidze, niezwykły talent ofensywny. Jeśli ktoś miał co do tego wątpliwości – szczególnie po tym niemrawym starcie sezonu Brodacza w Houston – to 31-latek rozwiał je już w swoim pierwszym występie w barwach Nets. Spotkanie zakończył bowiem z dorobkiem 32 punktów, 12 zbiórek, 14 asyst oraz 4 przechwytów na koncie.

Został tym samym pierwszym zawodnikiem w historii NBA, któremu udało się wykręcić takie cyferki w debiucie dla nowego zespołu. 42 oczka zdobył z kolei Kevin Durant – wspólnie z Hardenem mieli więc aż 74 punkty, a to ich nowy najlepszy wynik jako kolegów z drużyny. Obaj grali przecież ze sobą w Oklahomie, gdzie przez trzy lata reprezentowali barwy Thunder. 

Harden zaprezentował zresztą fantastyczną formę, jakby potwierdzając, że transfer do Nets i zmiana otoczenia to było dokładnie to, czego potrzebował. Od początku sezonu w Houston wyglądał mocno przeciętnie i grał na znacznie niższym poziomie niż nas do tego przyzwyczaił. Zapytany po meczu o wrażenia z debiutu, stwierdził że łatwo można je wywnioskować po jego wielkim uśmiechu na twarzy.

Występ nowej gwiazdy Nets robi o tyle większe wrażenie, że Harden nie mógł nawet wziąć udziału w treningu swojego nowego zespołu. W sobotę z niektórymi zawodnikami zagrał więc po raz pierwszy w karierze (być może stąd obok 14 asyst zaliczył też 9 strat). Co więcej, były MVP ligi nadal nie jest w najlepszej kondycji, co przyznał sam trener Steve Nash – mimo to, Harden pokazał się z naprawdę dobrej strony.

Nets ograli więc Magic, ale nadal czekają na powrót Kyriego Irvinga do gry. Obrońca w teorii mógł zagrać już w sobotę, ale nadal jest nieobecny i w zasadzie to wciąż nie wiadomo, kiedy rzeczywiście ponownie wybiegnie na parkiet. „Im szybciej wróci, tym lepiej dla naszej chemii” – stwierdził Harden, według którego Irving jest kluczem dla sukcesu Nets. 

Tomek Kordylewski

NBA

Warto poznać szczegóły dotyczące tegorocznego All-Star Game, który odbędzie się już dziś, w niedzielę, 7 marca, w Atlancie. Wydarzenie obejmować będzie konkurs umiejętności, trójek i wsadów oraz Mecz Gwiazd, w którym zmierzą się najlepsi zawodnicy trwającego sezonu.
7 / 03 / 2021 10:53
Wydanie specjalne! Kamil Chanas z ekspertami (Mihailo Uvalin i Radosław Hyży) rozmawiają o turnieju o Suzuki Puchar Polski 2021, który odbędzie się w dniach 11-14 lutego w Lublinie. Zapowiadają cztery ćwierćfinałowe mecze oraz typują wygranych tych spotkań. Kto zgarnie Puchar Polski w tym roku, a kto wygra konkurs rzutów za 3 punkty i konkurs wsadów?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Bardzo długo na taki zespół musieli czekać kibice w Phoenix, ale wreszcie mają. Rozwój młodych graczy i dodatek w postaci Chrisa Paula sprawdza się coraz lepiej. Suns we wtorek ograli 114:104 Lakers i w tej chwili w tabeli Konferencji Zachodniej przed nimi są już tylko Utah Jazz.
3 / 03 / 2021 10:12
Rawlplug Sokół Łańcut pokonał Grupę Sierleccy-Czarnych Słupsk 86:77 i przerwał serię zwycięstw lidera tabeli 1. ligi, która trwała prawie 2 miesiące. Gospodarze zdominowali słupszczan w walce na tablicach (44:26), grali też bardzo zespołowo w ataku (23 asysty).
6 / 03 / 2021 20:06
Jeszcze kilka dni temu sam Pau Gasol zaprzeczał medialnymi doniesieniom i prosił kibiców o cierpliwość. We wtorek sam jednak poinformował, że rzeczywiście wraca do Barcelony. Zagra w Eurolidze, aby przygotować się do pożegnalnego występu na igrzyskach w Tokio z reprezentacją Hiszpanii.
Było o włos od gigantycznej sensacji w europejskim baskecie – Danię dzieliło 1 posiadanie od wyeliminowania Litwy. W najważniejszej akcji meczu blok zanotował jednak Mantas Kalnietis i faworyci uratowali się od katastrofy, wygrywając 77:76.