PRAISE THE WEAR

James Washington nowym liderem Polpharmy

James Washington nowym liderem Polpharmy

Amerykański rozgrywający, zadomowiony obecnie w Polsce, został nowym zawodnikiem Polpharmy Starogard Gdański. Dla Jamesa Washingtona będzie to trzeci klub w PLK – po Anwilu Włocławek i Starcie Lublin.
James Washington / fot. TBV Start Lublin

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

Ten kontrakt już od wielu tygodni wisiał w powietrzu. James Washington (32 lata, 183 cm), który z Polską związał się rodzinnie (żona i dziecko) trenował ostatnio w towarzystwie m.in. Michaela Hicksa i Thomasa Davisa, a chęci jego zatrudnienia nie ukrywał trener Marek Łukomski.

Washington to leworęczny rozgrywający, świetnie znany polskim kibicom. W sezonie 2016/17 grał w Anwilu Włocławek, a przed następne 2 sezony reprezentował barwy Startu. Był tam kluczowym graczem, ale do sukcesów zespołu z Lublina nie doprowadził.

.

Ostatnio w Starcie notował średnie na poziomie 14.9 punktu oraz 6.5 asysty na mecz, trafiał niezbyt dobre 39.6% rzutów z gry, notował 3 straty na mecz. ostatni sezon spędzał najpierw w lidze rumuńskiej, w zespole z Pitesti, a potem przeniósł się do chorwackiego Splitu.

Washington jest drugim doświadczonym zawodnikiem w składzie Polpharmy na następny sezon. Oprócz niego, ważny kontrakt ma także Grzegorz Surmacz.

RW

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami