Jared Dudley – sympatyczny gaduła w Lakers

Share on facebook
Share on twitter

Dobry duch drużyny, budujący atmosferę na boisku i w szatni, dołącza do zmienionej ekipy w Los Angeles. Za rok gry w Lakers, Jared Dudley ma otrzymać 2.6 miliona dolarów.

Jared Dudley / fot. wikimedia commons

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Już 34-letni weteran, Jared Dudley, najczęściej występuje na pozycji niskiego skrzydłowego. Swoje najlepsze lata w NBA spędził w Phoenix Suns, gdzie miał sezony ze średnimi powyżej 10 punktów na mecz i 40% celnych trójek. Grywał tam m.in. z Marcinem Gortatem, z którym spotkał się także później (sezon 2015/16) w Washington Wizards.

W niedawnym playoff Dudley głośno przypomniał o sobie koszykarskiej publiczności (wideo poniżej), zaliczając w barwach Brooklyn Nets głośne występy przeciwko Sixers. Nie tylko zaskakująco dobrze grał, ale potrafił też wyprowadzić z równowagi gwiazdy rywala, zyskując wielką sympatię publiczności.

Taki weteran, który zadba o atmosferę na ławce rezerwowych i w szatni na pewno przyda się także w Lakers. Klub z LA z graczy podstawowych wciąż ma „tylko” LeBrona Jamesa, Anthony’ego Davisa i Kyle’a Kuzmę, ale już – czekając na ewentualne przyjście Kawhiego Leonarda – obudowuje gwiazdy tanimi, ale doświadczonymi graczami. Pogłoski mówią m.in. o bardzo możliwym przyjściu jeszcze Andre Iguodali, którego kontrakt mogą wykupić Memphis Grizzlies.

Dudleyowi decyzję o transferze ułatwił fakt, że pochodzi z południowej Kalifornii. Zainteresowanie jego usługami nadal przejawiali Brooklyn Nets, ale ewidentnie Lakers byli większą pokusą.

RW




POLECANE

Na boisku najbardziej brakuje obrony i zbiórek, a skład drużyny z Wrocławia po prostu jest źle zbudowany. Wszystko wskazuje na to, że za kiepski początek sezonu posadą zapłaci Andrzej Adamek, ale sama wymiana trenera nie uratuje jeszcze sytuacji.

tagi