PRAISE THE WEAR

Jarosław Zyskowski nie zawodzi – Alba Berlin za mocna

Jarosław Zyskowski nie zawodzi – Alba Berlin za mocna

Trzeci mecz i trzeci bardzo udany występ polskiego skrzydłowego w Bundeslidze. Jarosław Zyskowski tym razem zdobył 16 punktów, ale jego Rasta zanotowała już trzecią porażkę w turnieju finałowym. Euroligowa Alba Berlin rozgromiła zespół z Vechty aż 102:72.
Jarosław Zyskowski / fot. Rasta Vechta

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

Rasta Vechta turniej finałowy Bundesligi zaczyna od bilansu 0-3, ale wciąż ma jeszcze szanse, aby awansować do fazy playoff z udziałem 8 zespołów. W poniedziałek wystarczy jakiekolwiek zwycięstwo z Brose Bamberg, mającym dotąd bilans 1-2. Z pewnością jest to możliwe, nawet w okrojonym składzie.

W niedzielnym pojedynku z Albą zwycięstwo możliwe nie było. Berlińczycy od pierwszych minut wręcz deklasowali Vechtę, a przewaga zespołu z Euroligi już w pierwszej połowie sięgała 30 punktów. I tak się też później skończyło – pogromem 102:72, a Peyton Siva czy Rokas Giedraitis byli zupełnie poza zasięgiem rywali.

Po dwóch „osiemnastkach” w pierwszych meczach, Jarosław Zyskowski także tym razem jednak nie zawiódł. Polski skrzydłowy korzystał z doświadczenia, wymuszał faule i kończył akcje wejściami na kontakcie z rywalem. Skończył spotkanie z dorobkiem 16 punktów (6/9 z gry), 2 zbiórek, 2 asyst i 2 strat.

Warto zauważyć, że „Zyzio” w całym turnieju nie pomylił się jeszcze przy rzutach wolnych – w tym momencie ma bilans 11/11. Jego średnia świetne to 17.3 punktu na mecz. Dla przypomnienia, w ostatnim sezonie w Stelmecie notował 15.7 pkt. na spotkanie. Przypomnijmy, że według doniesień lokalnych mediów, jest bliski podpisania kontraktu w hiszpańskim Bilbao (więcej TUTAJ>>).

„Mecz o wszystko” Rasty odbędzie się już jutro, w poniedziałek, o godz. 16.30. Wszystkie spotkania turnieju Bundesligi pokazuje Sportklub.

RW

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami