Jarosław Zyskowski w formie – nie tylko z Banvitem

Jarosław Zyskowski w formie – nie tylko z Banvitem

Share on facebook
Share on twitter

W środę Jarosław Zyskowski był najlepszym zawodnikiem Anwilu Włocławek w przegranym meczu z Banvitem 84:95. To być może najlepszy sezon w karierze Zyzia, który mocno naciska na konkurencje w kadrze.

Jarosław Zyskowski / fot. A. Romański, plk.pl

adidas Harden Vol. 2 – w tych butach James Harden gra jak MVP >>

Pomimo porażki Anwilu z Banvitem, 84:95 po dogrywce, można było w grze włocławian zauważyć wiele jasnych punktów. Rottweilery potrafiły odpowiedzieć na fizyczną grę rywali, bardzo dobrze broniły, a w ataku przez większość meczu skutecznie wykorzystywały swoje okazje.

Najlepszym graczem Anwilu w tym spotkaniu był Jarosław Zyskowski. Skrzydłowy włocławian jest w bardzo dobrej formie, co przełożyło się także na występ w Lidze Mistrzów i to z drużyną naszpikowaną uznanymi nazwiskami.

„Zyzio” skończył ten mecz z 22 punktami i 5 zbiórkami. Trafił 8 z 13 rzutów, w tym te dla siebie charakterystyczne, wypuszczona z jednej ręki w kierunku kosza. Rzuty Zyskowskiego wydają się być łatwe do zablokowania, a mimo to każda obrona ma z nimi problem.

Dobra gra Jarosława, a także spory progres jeśli chodzi o średnią punktową, wynika też z bardzo dobrej skuteczności rzutów za 3 punkty. W BCL trafia 42%, w PLK 38%.

Zagrożenie z dystansu, jakim jest Zyskowski, pomaga Anwilowi w niższych ustawieniach, kiedy to „Zyzio” pełni rolę silnego skrzydłowego. Z uwagi na konstrukcję składu drużyny, spędza on dużo większą część swoich minut właśnie na czwórce.

I właśnie takie ustawienie daje Anwilowi wiele dobrego. Zyskowski fizycznie jest w stanie przeciwstawić się graczom z tej pozycji, co pokazał i przeciwko Banvitowi i w udanym spotkaniu przeciwko Polskiemu Cukrowi Toruń. W ataku natomiast jest bardzo groźny w mijaniu, świetnie wymusza faule i trafia z pozycji dla innych abstrakcyjnych.

Zawodnik może mówić o sporym pechu, jeśli chodzi o walkę o miejsce w reprezentacji. Akurat na jego pozycjach konkurencja jest największa i przebicie się do wyjściowej 12 będzie bardzo trudne. Jednak Mike Taylor zgubić z radaru Zyskowskiego nie powinien. Powoli kariera w reprezentacji Przemysława Zamojskiego dobiega końca, a o czwarte miejsce na pozycjach 2-3 walkę powinni stoczyć Karol Gruszecki i właśnie Zyskowski.

Anwil już w sobotę zagra z najgorszym w lidze Treflem Sopot i to na własnym parkiecie. Mimo fatalnego bilansu rywali, włocławianie muszą podejść do tego spotkania w pełni skoncentrowani. Sami borykają się ze sporymi problemami, szczególnie pod koszem, gdzie zdrowych jest tylko dwóch graczy – Josip Sobin i Nikola Marković.

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

adidas Harden Vol. 2 – w tych butach James Harden gra jak MVP >>




POLECANE

tagi

W ostatnich dwóch meczach zdobył w sumie 48 punktów i to właśnie on był największą gwiazdą Arged BMSlam Stali w pierwszych tygodniach sezonu. Chris Smith zalicza bardzo udany start rozgrywek i przyćmiewa typowanych na liderów Florence’a i Greena.
28 / 09 / 2020 12:16

NBA

Mieli dopiero w kolejnych latach grać o najwyższe cele, polować na największe gwiazdy i dopiero wtedy zaatakować mistrzostwo NBA. Miami Heat jednak już teraz mocno zaskoczyli i dzięki zwycięstwu 125:113 w szóstym meczu Finałów Konferencji Wschodniej z Boston Celtics awansowali do Finałów NBA.
28 / 09 / 2020 9:29
Drugi odcinek #StrefaChanasa na rozpoczęcie koszykarskiego sezonu 2020/21! Gośćmi Kamila są: trener Mihailo Uvalin oraz Radosław Hyży, był znany zawodnik, a obecnie także trener. Czego spodziewają się po zespołach ekstraklasy?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Mieli dopiero w kolejnych latach grać o najwyższe cele, polować na największe gwiazdy i dopiero wtedy zaatakować mistrzostwo NBA. Miami Heat jednak już teraz mocno zaskoczyli i dzięki zwycięstwu 125:113 w szóstym meczu Finałów Konferencji Wschodniej z Boston Celtics awansowali do Finałów NBA.
28 / 09 / 2020 9:29
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53