Jasikievicius w Żalgirisie – NBA go nie skusiła

Share on facebook
Share on twitter

Rozmawiał z Toronto Raptors i Barceloną, ale zostaje na Litwie. Autor wielkiego sukcesu drużyny z Kowna, jeszcze przez przynajmniej jeden sezon ma prowadzić Żalgiris w Eurolidze.

Sarunas Jasikivicius / fot. Euroleague

Wielka obniżka – rewelacyjne ceny w Sklepie Koszykarza! >> 

Sarunas Jasikievicius (42 lata) był w ostatnich tygodniach jednym z najbardziej rozchwytywanych trenerów. W minionym sezonie zrobił furorę w Eurolidze, awansując z Żalgirisem (przedostatni budżet w stawce) po raz pierwszy w XXI wieku do Final Four najważniejszych europejskich rozgrywek. Uchodzi za wschodzącą gwiazdę ławki trenerskiej, być może następcę Zeljko Obradovicia.

Najgłośniejsze były rozmowy „Sarasa” z Raptors. Były zawodnik NBA (Pacers i Warriors) spotykał się z menadżerem klubu z Kanady Masaiem Ujiri, ale ostatecznie klub z Toronto zdecydował się na Nicka Nurse’a. Jasikieviciusowi oficjalnie zaproponowano rolę pierwszego asystenta, ale Litwin nie był nią zainteresowany.

Jako trenera rozważała go również Barcelona, z którą przecież jako zawodnik w 2003 roku zanotował swój pierwszy triumf w Eurolidze. Ostatecznie jednak Barca, szukająca sposobu na powrót na europejski szczyt, zdecydowała się kontynuować współpracę z legendarnym Svetislavem Pesiciem i wszystko wskazuje na to, że Jasikievicius zostanie w Żalgirisie. Szykuje się kolejny wielki sezon w Kownie!

Wielka obniżka – rewelacyjne ceny w Sklepie Koszykarza! >>