PRAISE THE WEAR

Jedenasty obcokrajowiec w Suzuki I lidze

Jedenasty obcokrajowiec w Suzuki I lidze

SKS Starogard Gdański przez 3 dni sprawdzał obcokrajowca, ale ostatecznie zdecydował się na innego. Kim jest jedenasty zagraniczny koszykarz w Suzuki I lidze?
fot. Bartek Muller

– Szukając gracza, chciałem kogoś, kto będzie wdzięczny za szansę, bo wtedy wiem, że na pewno da z siebie 100 proc. – powiedział nam trener Kamil Sadowski.

Klub z Kociewia początkowo wykazywał zainteresowanie młodym, polskim rozgrywającym, natomiast jego obecny klub nie wyraził zgody, aby zmienił pracodawcę. Chcąc wzmocnić się przed zamknięciem okienka transferowego, jeszcze koniec grudnia sprawdzano 19-letniego rozgrywającego pochodzącego z Łotwy. Rihards Teirumienks do Polski przyjechał na trzydniowe testy, ale ostatecznie nie zdecydowano się nawiązać dalszej współpracy i do podpisania kontraktu nie doszło. – To utalentowany, młody zawodnik. Jednak to nie było to, czego szukamy. Potrzebny nam kreator gry, typowa jedynka. Rihards to zawodnik “combo” z akcentem na pozycję numer dwa, a w naszym zespole jest kilku podobnych graczy – argumentował decyzję Sadowski.

Trener Kamil Sadowski miał jednak plan B, bo kilka dni później zakontraktowano innego obcokrajowca.

– Od miesiąca oglądaliśmy graczy i 90 proc. jakich otrzymywaliśmy to “combo”, zawodnicy z pozycji 2/1. Trafiliśmy na chłopaka, który grał w NCAA II, miał także epizod w meksykańskiej ekstraklasie. Gdy otrzymałem od agenta jego profil, od razu w oczy rzuciła mi się liczba asysty. I wtedy zacząłem mocno sprawdzać, jaka jest jakość tych asyst. Bardzo mocno chcieliśmy gracza, który będzie napędzał grę i kreował innych, a w ciężkim momencie weźmie piłkę – dosłownie – w swoje ręce. W naszych planach był zawodnik z polskim paszportem, ale niestety, były ograniczone możliwości. Sprowadzenie zawodnika do I ligi nie jest wcale takie proste, dlatego jak już ktoś jest chętny, trzeba sprawdzić o nim wszystkie informacje – wyjaśnia.

Tym sposobem, do zespołu ze Starogardu Gdańskiego dołączył Daniel Venzant. 25-letni Amerykanin ma 180 cm wzrostu. Dotychczas grał głównie dla meksykańskiego klubu Fuerza Regia, zaś w ostatnim sezonie występował na drugim poziomie NCAA, w drużynie St. Edward’s Hilltoppers. Spędzał na parkiecie średnio 31,6 minuty, notując przy tym 16,8 punktów, 3,2 zbiórki oraz 4,9 asysty (WIDEO).

– Wygląda na to, że Daniel to bardzo zespołowy chłopak, którego wszyscy lubili w zespole. Oglądałem wypowiedzi jego kolegów i naprawdę byłem pod wrażeniem. Praktycznie wszystkie kluby sie wzmacniają, więc nie mogliśmy być bierni, mimo dobrego bilansu. Liga jest długa i wyrównana, zatem musieliśmy dodać trochę jakości. Zwłaszcza, że nie mieliśmy klasycznej jedynki – dodaje.

Nowy gracz SKS to jedenasty obcokrajowiec w Suzuki 1.lidze, zatem z tej możliwości skorzystała już więcej niż połowa klubów. Najbliższy mecz odbędzie się w sobotę 7 stycznia. “Kociewskie Diabły” zmierzą się na wyjeździe z Weegree AZS Politechniką Opolską. Amerykanin wyląduje w Polsce dopiero w niedzielę i po przejściu badań medycznych dołączy do zespołu.

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami