Cztery jedynki i Kutno – mały ranking Polaków

Share on facebook
Share on twitter
Sebastian Kowalczyk (Fot. Marcin Nadolski, Polfarmex)
Sebastian Kowalczyk (Fot. Marcin Nadolski, Polfarmex)

Sebastian Kowalczyk, Grzegorz Grochowski, Marcin Flieger, Jakub Schenk – to mały ranking polskich jedynek z piątkowego meczu Polfarmex – Polpharma.

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

W pierwszym dniu turnieju o Różę Kutna doszło do spotkania, które w ligowym sezonie nie będzie częste – zagrały ze sobą drużyny, które mają tylko polskie jedynki. Poza Polfarmeksem i Polpharmą Polakami na rozegraniu sezon rozpoczną jeszcze tylko Anwil Włocławek i Asseco Gdynia.

Dlatego właśnie pod tym kątem obserwowaliśmy piątkowy mecz w Kutnie (Polfarmex wygrał 71:56). Mieliśmy w nim cały przekrój – gracza doświadczonego (Marcin Flieger), dwóch nieźle już ogranych zawodników (Sebastian Kowalczyk, Grzegorz Grochowski) oraz dopiero wchodzącego do poważniejszej gry Jakuba Schenka.

W piątek najlepiej z nich spisał się Sebastian Kowalczyk. 23-letni gracz był rezerwowym Polfarmeksu, ale też został jego najlepszym strzelcem. W 26 minut rzucił 15 punktów przy skuteczności 3/9 z gry oraz 7/8 z wolnych. Grał trochę tak, jak w Asseco – czekał na trójki po odrzuceniach, ale też wchodził pod kosz, gdzie wymuszał faule. Tych ostatnich w sumie aż 7.

Kowalczyk w meczu z Polpharpmą pokazał też jednak, szczególnie w drugiej połowie, że potrafi grać jako rozgrywający nastawiony na podawanie – miał kilka akcji w krótkim odstępie czasy, w których wchodził w pole trzech sekund i ładnie, nawet bez patrzenia, odgrywał piłkę w tłoku do podkoszowych. Głównie w ten sposób zaliczył 4 asysty, nie popełnił żadnej straty. Miał też 4 zbiórki i przechwyt.

Na drugiej pozycji można ulokować Grzegorza Grochowskiego, który zaczął mecz w piątce od trochę nerwowej gry z piłką pod presją Fliegera, ale otworzył się trochę przypadkowym trafieniem za 3 w ostatniej sekundzie akcji. Potem „Groszek” trafił jeszcze dwie trójki (miał 3/3), skończył mecz z dorobkiem 9 punktów.

W 20 minut dodał do nich 3 zbiórki, 2 asysty, 2 straty i przechwyt. Nie był tak widoczny jak Kowalczyk, ale też nie popełniał błędów w ataku czy obronie. Zagrał przyzwoity mecz.

Na trzecim miejscu umieszczamy Marcina Fliegera, o którego grze można w zasadzie napisać, że „nadrabiał doświadczeniem”. 32-letni rozgrywający Polpharmy jest nam wszystkim doskonale znany – nie jest ani wyjątkowo szybki, ani błyskotliwy technicznie, nie gania jak chart w obronie. Ale we wszystkim jest solidny, a na dodatek wie, gdzie się ustawić, w którą stronę pobiec, kiedy podać, a kiedy rzucić.

W piątek Flieger zdobył 8 punktów, ale rzucał słabo (3/10 z gry). Miał 3 asysty, 2 straty i 2 przechwyty. Na boisku spędził niespełna 21 minut. O dwie minuty dłużej grał najmłodszy w omawiany zestawie Schenk – czas gry nie sumuje się do 40 minut, bo w przypadku obu drużyn polscy rozgrywający momentami byli na boisku razem. W trzeciej kwarcie na parkiecie przebywała zresztą cała czwórka.

Jak grał Jakub Schenk? Jak 22-letni utalentowany rozgrywający, któremu brakuje doświadczenia na poziomie ekstraklasy. Miał dużo chęci do gry, do atakowania, do kreatywnej gry – czasem brakowało umiejętności, czasem doświadczenia. Schenk zdobył 3 punkty dzięki czystej trójce, ale spudłował pozostałe cztery rzuty z gry. Miał też po 2 zbiórki i asysty oraz stratę i przechwyt.

Tam, gdzie Schenk odstawał od wymienionych wyżej, to obrona. Szczególnie Kowalczyk, ale też Grochowski, nie mieli problemu by go mijać. Schenk wychodził w defensywie wysoko, obskakiwał rozgrywających rywali, ale w okolicach linii trójek był mijany w pierwszym kroku. Pozostali trzej gracze nadrabiali w obronie i mądrością, i szybkością.

To oczywiście tylko jeden mecz, w trakcie sezonu rola i liczba minut wszystkich tych koszykarzy może się zmieniać. Tym bardziej, że do Polfarmeksu przyjedzie w końcu Dardan Berisha, który lubi i może grać z piłką, a do Polpharmy wróci Michael Hicks, który też na pewno „odciąży” swoich rozgrywających w tym elemencie.

Łukasz Cegliński, Kutno

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.