Jeremy Lin w CSKA Moskwa? To byłby hit!

Share on facebook
Share on twitter

Szykuje się następna bomba transferowa w Eurolidze. Jeremy Lin, znany z gry m.in. w New York Knicks, a ostatnio mistrz NBA z Toronto Raptors, jest na celowniku CSKA Moskwa.

Jeremy Lin / fot. wikimedia commons

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Jeremy Lin (30 lat, 188 cm) w NBA gra od sezonu 2010/11. Skończył prestiżową uczelnię Harvard i do ligi dostawał się przez G-League, ponieważ nie został wybrany w drafcie.

Pierwszym jego klubem byli Golden State Warriors, jednak wielką popularność zyskał dopiero rok później, kiedy fenomenalnie zaczął swoją przygodę z New York Knicks. To właśnie z koszulką klubu z Nowego Jorku i historią „Linsanity” jest najczęściej kojarzony, choć dla Knicks rozegrał tylko 35 meczów.

Kolejne lata spędził kolejno w Houston Rockets, Los Angeles Lakers, Charlotte Hornets, Brooklyn Nets, a w ostatnim sezonie grał w Atlanta Hawks i Toronto Raptors, z którymi sięgnął po mistrzostwo NBA.

Dopiero minione rozgrywki były tymi, w których Lin zdobywał średnio mniej niż 10 punktów na mecz – 9,55. Dokładał do tego ponad 2 asysty i 2,6 zbiórki. Trafiał za 3 na poziomie 29%.

Póki co nie znalazł się chętny z NBA na Jeremy’ego, co oznacza, że Amerykanin tajwańskiego pochodzenia musi poszukać pracy gdzie indziej. Jak donosi serwis Sportando, Lin obecnie jest na szczycie listy życzeń mistrzów Euroligi, CSKA Moskwa, z którego odszedł słynny hiszpański rozgrywający Sergio Rodriguez.

Do zespołu z Rosji tego lata dołączył już Kostas Koufos, także gracz po NBA. Nie udało się za to podpisać Dragana Bendera, który ostatecznie wylądował w Milwaukee Bucks. Jeśli CSKA nie uda się pozyskać Lina, drugim graczem, który jest na celowniku zespołu z Moskwy jest Ron Baker, także gracz ostatnio grający w NBA.

RW




POLECANE