PRAISE THE WEAR

Jeremy Sochan błyszczy w NCAA – nowy rekord! (WIDEO)

Jeremy Sochan błyszczy w NCAA – nowy rekord! (WIDEO)

Pierwszą porażkę z Jeremym Sochanem w grze zaliczyli w sobotę koszykarze Baylor Bears, przegrywając 78:87 z uczelnią Alabama. Polski skrzydłowy zagrał jednak dobre zawody i ustanowił swój nowy rekord kariery w NCAA, zdobywając 17 punktów.
Jeremy Sochan / fot. Baylor Bears

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Już trzy porażki mają w tym sezonie na koncie Baylor Bears. Dwukrotnie przegrali podczas niedawnej nieobecności Jeremy’ego Sochana, a teraz zaliczyli trzecią przegraną już z Polakiem w składzie. Nie pomógł jego dobry występ. Sochan poprawił bowiem swój dotychczasowy najlepszy wynik i zdobył 17 punktów (najwięcej w zespole), trafiając sześć z dziewięciu rzutów z gry.

18-latek znów rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, ale ostatecznie spędził na parkiecie 32 z 40 minut, co pokazuje, jak bardzo pierwszoroczniakowi ufa trener Scott Drew. W  tym czasie Jeremy zdążył pokazać sporo dobrego – kilka świetnych ruchów z piłką, trójka o tablicę czy ważne akcje pod koszem, które niejako trzymały Bears przy życiu w tym pojedynku.

Kluczowy okazał się jednak początek trzeciej kwarty, kiedy to Alabama zaliczyła zryw 14:2 i osiągnęła na tyle duże prowadzenie, że Bears – choć próbowali – nie byli już w stanie strat odrobić. To trzecia w trwających rozgrywkach porażka mistrzów NCAA, którzy w styczniu złapali zadyszkę po wygraniu 21 spotkań z rzędu, licząc łącznie z poprzednim sezonem. 

TK

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami