PRAISE THE WEAR

Jeremy Sochan spotkał się z Jurkiem Owsiakiem

Jeremy Sochan spotkał się z Jurkiem Owsiakiem

20-latek ostatnio dotarł do Warszawy. Tam odbył już kilka spotkań - między innymi z Jerzym Owsiakiem, prezesem WOŚP.
Fot. Jaime Valdez-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus

– Mamy wspaniałego gościa, który rewelacyjnie gra. Przyjechał do Polski, aby uczyć także młodych ludzi. (…) Cieszę się, że Jeremy jest razem z nami. Będzie grał z nami podczas 32. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! – tymi słowami zapowiedział stojącego obok Sochana Jurek Owsiak.

Zawodnik San Antonio Spurs przyleciał do Polski tydzień temu. W trakcie ostatnich dni miał sporo zadań. Był we Wrocławiu, gdzie od piątku do poniedziałku trwał camp “Basketball Without Borders”. Jeremy był jedną z największych gwiazd całego wydarzenia. W międzyczasie spotkał się także z kibicami w Sklepie Biegacza we Wrocławiu. Jak się okazało – miejsce nie pomieściło wszystkich chętnych. W Warszawie wyciągnięto wnioski i już zmieniono lokalizację spotkania.

Sochan w stolicy Polski pojawił się już w kilku miejscach. Spotkał się z przedstawicielami Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, został ogłoszony ambasadorem marki 4Move, a także odwiedził biuro Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tam doszło do jego spotkania z Jurkiem Owsiakiem. Gadżety od Jeremy’ego stały się pierwszymi przedmiotami w ramach 32. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W styczniu będzie można wylicytować m.in. jego koszulkę z autografem.

– Będzie zabawa, dziękuję za wszystko! Kocham Was. To tylko początek! – mówił Jeremy Sochan.

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami