Jeremy Sochan zostawia USA – zagra w Niemczech

Share on facebook
Share on twitter
Niepewność co do przyszłego sezonu, ale i szansa na rozwój w dobry miejscu. Jeremy Sochan zdecydował, że odłoży grę w NCAA przynajmniej o rok i poinformował, iż będzie grał i trenował w niemieckim ULM.
Jeremy Sochan / fot. FIBA

PZBUK – zgarnij CASHBACK aż 200 złotych! >>

Jeremy Sochan (rocznik 2003, 201 cm), grający zwykle na pozycji niskiego skrzydłowego, spędził rok w college’u La Lumiere (w Indianie). Młodzieżowy reprezentant Polski uznany został niedawno za jednego z 75 najlepszych graczy tego rocznika w Stanach Zjednoczonych.

W kwietniu amerykańskie media donosiły, że Sochan wzbudził zainteresowanie znanych uczelni NCAA, jak Kansas, Arizona, Vanderbilt, Saint Mary’s czy Virginia Tech. Wirtualnie kontaktował się też z takimi markami, jak Virginia, Michigan State, Baylor, Creighton, Xavier, Florida State and Santa Clara. 

Ostatecznie Jeremy nie zdecydował pozostać w USA. Swoich szans poszuka w Europie – został zawodnikiem niemieckiego Ulm, które jest znane z pracy z młodzieżą (w drużynach juniorskich grał ostatnio m.in. Igor Milicić junior).

Sochan na swoim Instagramie i Twitterze (całość poniżej) tłumaczy decyzję niepewną sytuacją w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie deklaruje, że jego marzeniem wciąż jest gra w NCAA i być może za rok przeniesie się z powrotem za ocean by spróbować swoich sił w lidze uniwersyteckiej.

RW

Śląsk Wrocław pokonał Pszczółkę Start Lublin 91:77 i odniósł 6. z rzędu ligowe zwycięstwo. W wyrównanym zespole gospodarzy najskuteczniejszy był Amerykanin Elijah Stewart (22 pkt), udział w wygranej mieli jednak wszyscy gracze podstawowej rotacji gospodarzy.
24 / 01 / 2021 20:24

NBA

Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Ze względu na swoją reputację, Draymond Green nie ma łatwo w NBA. W czwartek jeden z sędziów wyrzucił go z boiska, gdy skrzydłowy Warriors strofował… Jamesa Wisemana, a więc swojego młodszego kolegę z drużyny. Arbitrzy przyznali się później, że popełnili błąd.
22 / 01 / 2021 10:44