• Home
  • Europa
  • Jimmer Fredette królem w Chinach – rzucił 51 punktów!

Jimmer Fredette królem w Chinach – rzucił 51 punktów!

Share on facebook
Share on twitter

Wyleciał z NBA, ale za to dominuje w CBA. Jimmer Fredette po pięciu kolejkach jest najlepszym strzelcem ligi chińskiej.

(Fot. Wikimedia Commons)
(Fot. Wikimedia Commons)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Niechciany latem w NBA strzelec robi, co może, aby zapracować na jeszcze jedną szansę w najlepszej lidze globu. W piątek jego Shanghai Sharks zdemolowali 111:88 Guangdong Southern Tigers, których barw bronią m.in. Donald Sloan, Carlos Boozer oraz Yi Jianlian, a on sam zdobył aż 51 punktów. Trafił 9 z 17 rzutów dystansu, a także dołożył 10 zbiórek, 6 asyst i 2 przechwyty.

To kolejny bardzo udany występ 27-letniego obrońcy, choć oczywiście do tej pory najlepszy. We wcześniejszych czterech spotkaniach notował kolejno 42, 44, 35 i 32 „oczka”. W sumie ma już więc na swoim koncie aż 204 punkty.

Ze średnią 40,8 pkt. oraz skutecznością z gry na poziomie 53,5 proc. (46,3 proc. z dystansu) jest najlepszym strzelcem w lidze. Dodatkowo co mecz dodaje również 6,2 zbiórki, 4 asysty oraz 1,6 przechwytu.

Latem Fredette próbował utrzymać się w NBA. W barwach Denver Nuggets wystąpił w Lidze Letniej w Las Vegas. Na przestrzeni pięciu spotkań kręcił średnio 15,2 pkt. i 3,2 as., ale nie zdołał przekonać do siebie ani sztabu „Bryłek”, ani żadnej innej spośród 29 drużyn.

Po rewelacyjnej karierze uniwersyteckiej okraszonej wieloma indywidualnymi nagrodami oraz pierwszym od 30 lat awansem BYU Cougars do rundy Sweet Sixteen krajowego turnieju NCAA, na poziomie NBA po prostu się nie sprawdził. Wybrany z dziesiątką w drafcie przez pięć lat zdążył zwiedzić Sacramento, Chicago, Nowy Orlean i Nowy Jork. W sumie zagrał w 235 meczach, w których zdobywał średnio 6 pkt., 1,0 zb. i 1,4 as. przy 38-procentowej skuteczności zza łuku.

Niewykluczone, że po chińskich (a także tych teksańskich) fajerwerkach w trakcie sezonu znajdzie się klub, który będzie potrzebował strzelca i zdecyduje się dać nowojorczykowi kolejną szansę. Sezon regularny w Chinach trwa bowiem do 19 lutego, a faza play-off zaczyna się tam pięć dni później. W poprzednich rozgrywkach ostatni mecz finałów rozegrano 20 marca.

W piątkowym pojedynku udział brali również inni przedstawiciele NBA. Dla „Rekinów” 15 punktów zdobył wybrany z 16. numerem czerwcowego draftu przez Boston Celtics Guerschon Yabusele. Po drugiej stronie 35 pkt., 6 zb. i 6 as. zapisał na swoim koncie Donald Sloan. 27 pkt. i 9 zb. miał Yi, a double double w postaci 10+10 zaliczył Carlos Boozer.

Po pięciu kolejkach Sharks prezentują bilans 5-0 i w tabeli ustępują jedynie Xinjiang Flying Tigers Andray’a Blatche’a.

MO

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>