Jimmy Butler prowadzi Bulls do play-off

Share on facebook
Share on twitter

33 punkty, w tym 9 ostatnich w meczu z Hawks – Jimmy Butler dał Bykom piekielnie ważne zwycięstwo 106:104 nad Atlantą. Marzenie o starciu z Cavs w pierwszej rundzie jest nadal realne.

Jimmy Butler / fot. wikimedia

Jimmy B szaleje w takich butach! >>

Zwycięstwo z „Jastrzębiami” przyszło Bulls z najwyższym trudem. Tim Hardaway Jr. miał jeszcze rzut z dystansu, który mógł dać Hawks wyjazdową wygraną, ale – ku uldze publiczności w United Center – nie zdołał zaliczyć buzzer beatera.

Wcześniej sprawy w swoje ręce wziął Jimmy Butler. Lider zespołu z Chicago końcówkę rozstrzygnął praktycznie sam. Nie tylko zdobył ostatnie 9 punktów drużyny, ale również trafił oba kluczowe rzuty wolne na 2 sekundy przed końcem spotkania, ustalając wynik na 106:104 dla gospodarzy. W całym meczu miał 33 punkty i 8 asyst. Przydały mu się stalowe nerwy – trafił 10/10 z linii rzutów wolnych.

Talentami strzeleckimi tym razem zaimponował też gość, którego raczej byście o to nie podejrzewali. Rajon Rondo dodał 25 punktów, trafił 11 z 18 rzutów, a nawet miał 3/6 z dystansu. Miał do tego 11 zbiórek, „tylko” 6 asyst i… 7 strat. W tym sezonie w Chicago nie brak dziwnych wypadków.

W tabeli Wschodu po ostatniej nocy mamy arcyciekawą sytuację. Aż trzy zespoły – Pacers, Heat i Bulls mają identyczny bilans 37-39 i zajmują lokaty 7-9. Walka o miejsca w ósemce dającej play-off zapowiada się więc elektryzująco.

Zresztą na szczycie tabeli ścisk jest identyczny. O rozstawienie z numerem jeden wciąż rywalizują Celtics, Cavs, Raptors i Wizards. Dla Bulls oczywiście marzeniem pozostaje wpadnięcie na aktualnych mistrzów NBA, z którymi w tym sezonie zespołowi z Chicago (bilans 4-0) gra się rewelacyjnie. Na układ par w play-off na Wschodzie poczekamy jednak zapewne aż do ostatniego dnia sezonu regularnego.

W takich butach wymiata Jimmy Butler – możesz takie mieć >>

RW

https://www.youtube.com/watch?v=RbjeMOsgG2A

POLECANE