PRAISE THE WEAR

JJ Barea – ulubieniec Dallas zagra w Madrycie

JJ Barea – ulubieniec Dallas zagra w Madrycie

Były mistrz NBA z Dallas nie załapał się do składu Mavs na trwający sezon, ale JJ Barea chce tam jeszcze wrócić. Twierdzi, że to właśnie dlatego zdecydował się podpisać kontrakt z hiszpańskim zespołem Movistar Estudiantes Madryt.
JJ Barea / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na NBA. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

JJ Barea był jednym z ostatnich odrzuconych przez Dallas Mavericks zawodników przed startem nowego sezonu. Mark Cuban niejako w podzięce za te wszystkie lata gry w Teksasie dał rozgrywającemu gwarantowany kontrakt o wartości 2.5 miliona dolarów, choć Barea koniec końców do składu się nie załapał i po raz pierwszy od 2006 roku nie ma go w NBA.

36-letni weteran nadal ma jednak nadzieję, że nie jest to jeszcze koniec jego przygody z ligą i chce udowodnić, że wciąż może być solidnym wzmocnieniem.  W związku z tym Portorykańczyk po raz pierwszy w karierze zagra na europejskich parkietach – Barea porozumiał się z hiszpańską drużyną Movistar Estudiantes w sprawie kontraktu, który został dziś oficjalnie ogłoszony.

Dołączy więc do hiszpańskiego średniaka, gdzie mimo swojego wieku powinien mieć sporo szans na grę. W trwającym sezonie ligi ACB drużyna z Madrytu zajmuje odległe, bo dopiero 15. miejsce w tabeli i dodanie do składu tak doświadczonego zawodnika jak Barea to z pewnością całkiem niezły pomysł, który może przynieść ciekawe efekty.

36-latek w NBA spędził czternaście sezonów i w tym czasie dał się poznać jako solidny rozgrywający, wchodzący z ławki rezerwowych. Swój największy sukces odniósł w 2011 roku, kiedy razem z Mavs sięgnął po mistrzowski tytuł. Teraz ma przed sobą kilka miesięcy, by pokazać się z dobrej strony w lidze hiszpańskiej i powalczyć o powrót do NBA na fazę play-off.

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na NBA. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami