Joe Ingles – australijski koszmar Thunder

Joe Ingles – australijski koszmar Thunder

Share on facebook
Share on twitter

W ostatnich 3 meczach, gdy Joe Ingles był na parkiecie, Utah Jazz byli „+61” przeciwko Thunder. Warto było 4 lata temu wyciągnąć do niego pomocną rękę – Joe Ingles dziś odpłaca się Utah Jazz w najlepszy możliwy sposób.

Joe Ingles / fot. wikimedia commons

Wielkie obniżki na wszystkie produkty NBA – tylko do 27 kwietnia! >>

Jazz prowadzą w serii z Oklahoma City Thunder już 3-1 i brakuje im tylko jednego zwycięstwa, aby awansować do kolejnej rundy. W wygranym 113-96 meczu numer cztery znów zachwycał Donovan Mitchell (33 punkty) ale sukcesy zespołu z Utah to nie tylko świetna postawa pierwszoroczniaka. Bardzo ważnym elementem zespołu pozostaje Joe Ingles (30 lat, 203 cm), który w poniedziałek zapisał na konto 20 punktów, trafiając 5 z 11 rzutów za 3 punkty.

Australijski skrzydłowy jest w tej serii jednym z kluczowych graczy dla Jazz i nie chodzi tutaj tylko o jego trójki, rzucane specyficzną technią i rewelacyjną grę bez piłki, ale też o solidną defensywę oraz nieustępliwość, o czym mecz w mecz przekonuje się m.in. Paul George.

W trzech ostatnich spotkaniach tej serii, które padły łupem drużyny z Salt Lake City, Jazz są lepsi od rywala aż o 61 punktów, kiedy Ingles jest na parkiecie. Australijczyk różnicę robił już jednak w sezonie regularnym, rozgrywając wszystkie 82 mecze i trafiając ponad 44 % rzutów z dystansu.

Ingles świetnie odpłaca się więc Jazz za zaufanie, jakie otrzymał – przed sezonem podpisał przecież 4-letni kontrakt o wartości $52 milionów dolarów, co było nagrodą za ciężką pracę w ostatnich latach. 30-latek odwdzięcza się tym samym trenerowi Snyderowi, który w 2014 roku uratował karierę Inglesa, ściągając go do Salt Lake City po nieudanej przygodzie w Los Angeles.

W październiku 2014 roku, po kilku udanych sezonach w Europie, które zostały okraszone zwycięstwem Euroligi w barwach Maccabi, Ingles otrzymał szansę od Clippers i zagrał nawet dla nich pięć meczów przedsezonowych. Australijczyk był na tyle przekonany, że zostanie w klubie na dłużej, iż specjalnie na ostatnie spotkanie do Miasta Aniołów przyleciała jego żona. Zanim jednak zdążyła wysiąść z samolotu, Ingles nie był już dłużej graczem zespołu z LA.

Ingles określił to zwolnienie jako niesamowicie ciężkie i rozczarowujące, jednak za sprawą Quina Snydera jego kariera w NBA wcale nie zakończyła się tym przykrym epizodem. Trener Snyder dopiero co objął wtedy Jazz, choć za sobą miał już lata trenowania w roli asystenta, także w Europie. Stąd dobrze wiedział, kim jest Ingles i że jego umiejętności mogą okazać się nieocenione.

Poświęcenie, waleczność, mądrość to cechy, które najlepiej opisują Inglesa i jego styl gry. Nie trzeba było długo czekać, aby wszystko to zaprocentowało bardzo solidną grą. Clippers mogą sobie teraz pluć w brodę. 30-latek swoją postawą zapracował zresztą nie tylko na całkiem spory kontrakt, ale też na uwielbienie fanów Jazz. Za sobą ma najlepszy sezon w karierze i kontynuuje pisanie swojej świetnej historii także w fazie play-off. Bo przecież to dopiero początek!

Tomek Kordylewski

Wielkie obniżki na wszystkie produkty NBA – tylko do 27 kwietnia! >>




POLECANE

Zawodnicy (i część klubów) postawili na swoim. Władze najlepszym rozgrywek na Starym Kontynencie podjęły decyzję, aby odwołać resztę sezonu Euroligi i EuroCup. Nowy sezon ma ruszyć 1. października, w tym samym składzie 18 zespołów.

tagi

NBA

Którzy koszykarze mają dobry styl, a którzy ubierają się koszmarnie? Jak do mody podchodzą sportowcy? Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu rozmawia z Michałem Karbowskim, znanym stylistą.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W Europie jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym celebrytą promującym koszykówkę. Darko Perić, jedna z gwiazd serialu “Dom z papieru” robi ostatnio furorę także jako dziennikarz. Jest częstym gościem na meczach, rozpoczął współpracę z Euroligą.
26 / 05 / 2020 10:03
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
18 / 05 / 2020 14:53
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34