Joe Johnson to killer – Jazz znów na czele

Share on facebook
Share on twitter

Rezerwowy z Salt Lake City znów zdobywał ważne punkty w końcówce, gdy Clippers zbliżali się na dystans jednego rzutu. Utah Jazz wygrali w Los Angeles 96:92 i prowadzą w serii 3-2.

W takich butach grają gwiazdy NBA – zobacz >>

Mecz nr 6 w Salt Lake City odbędzie się w sobotę. Clippers już tam w tej serii wygrywali, ale czy Jazz wypuszczą okazję na dobicie rywala? Prowadzili w tej rywalizacji 1-0, przegrywali 1-2, teraz mają 3-2, są blisko.

We wtorek spotkanie było bardzo wyrównane, Jazz dopiero na początku czwartej kwarty wyszli na prowadzenie 69:58. JJ Redick i Chris Paul szybko doprowadzili do remisu i zaczęło się zacięte granie. Choć ze wskazaniem na gości, którzy utrzymywali minimalną przewagę.

No i mieli pewnych strzelców – nie tylko Gordona Haywarda (27 punktów, 9/16 z gry) czy George’a Hilla (12 „oczek” kluczowe wolne w końcówce), ale przede wszystkim rezerwowych: Joe Johnsona i Rodneya Hooda. Pierwszy zdobył 14, a drugi 16 punktów.

I szczególnie Johnson stał się zmorą Clippers – w ostatnich pięciu minutach trafił dwa rzuty w momentach, w których gospodarze doganiali Jazz, to także on miał asystę przy trójce Hooda.

https://www.youtube.com/watch?v=FFl8CwGh6MM

Clippers? Paul (28 punktów, 10/19 z gry i 9 asyst) oraz Redick (26, 7/12) robili, co mogli, ale wsparcie mieli minimalne (szczególnie z ławki). Po kontuzji Blake’a Griffina wygląda na to, że ta drużyna się kończy…

Wtorkowe wyniki play-off:

San Antonio Spurs – Memphis Grizzlies 116:103, stan rywalizacji 3-2
Houston Rockets – Oklahoma City Thunder 105:99, stan rywalizacji 4-1, awans Rockets
Los Angeles Clippers – Utah Jazz 92:96, stan rywalizacji 2-3

W takich butach grają gwiazdy NBA – zobacz >>

NBA

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Powołanie 18-letniego Igora Milicicia Jr. i 17-letniego Jeremy’ego Sochana do szerokiego składu reprezentacji Polski spowodowało, że ich rozwój kibice śledzą z jeszcze większym zainteresowaniem niż wcześniej. W ostatnim meczu rezerw Ratiopharmu Ulm obaj pokazali się z dobrej strony.
19 / 01 / 2021 18:32
To miał być dla Piotra Pamuły sezon na przetrwanie bez kontuzji. Pech jednak nie opuszcza byłego reprezentanta Polski. W przegranym przez Dziki Warszawa 62:65 meczu w Słupsku doznał on kontuzji kolana, a po badaniach okazało się, że werdykt jest najgorszy z możliwych – zerwanie więzadła krzyżowego i przedwczesny koniec sezonu.
19 / 01 / 2021 14:41
Nie tylko Anwil Włocławek, ale także Arged BM Slam Stal Ostrów rozegra fazę grupową Fiba Europe Cup we włocławskiej Hali Mistrzów. Oznacza to, że ponownie w roli gospodarza wystąpi w niej Igor Milicić, od niedawna trener ekipy z Ostrowa, a przez poprzednich 5 lat szkoleniowiec Anwilu.