PRAISE THE WEAR

Jose Alvarado w MSG – marzenia się spełniają! (WIDEO)

Jose Alvarado w MSG – marzenia się spełniają! (WIDEO)

Nikt nie wybrał go w drafcie, a on udowadnia, że mógł to być błąd. Jose Alvarado znakomicie wykorzystuje szansę od New Orleans Pelicans, a w czwartek nie tylko pomógł swojej drużynie wygrać 102:91 z New York Knicks, ale też spełnił swoje wielkie marzenie.
Jose Alvarado / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Takie historie z NBA lubimy najbardziej. Jose Alvarado to zawodnik nieznany szerszej publiczności – to zrozumiałe, gdyż nie dość, że nie był zbyt wysoko notowany przed ubiegłorocznym draftem, to jeszcze ostatecznie nikt w naborze się na jego usługi nie zdecydował. Szansę dali mu teraz New Orleans Pelicans, oferując kontrakt two-way.

Alvarado nie gra pierwszych skrzypiec – w przekroju całego sezonu notuje zaledwie 2.5 punktu na mecz – ale od czasu do czasu zapewni Pelikanom solidne wsparcie z ławki. 23-latek to przede wszystkim znakomity defensor, choć ze względu na niski wzrost (około sześć stóp, czyli mniej więcej 183 centymetrów) w NBA napotyka na różnego rodzaju trudności.

W czwartek zagrał bez wątpienia swój najlepszy w karierze mecz. W pojedynku z Knicks zdobył 13 punktów oraz cztery asysty i cztery przechwyty. Sam zapisał więc na konto więcej oczek niż Julius Randle oraz Evan Fournier razem wzięci! A wszystko to w „domowym” dla siebie meczu – rozgrywający pochodzi bowiem z Brooklynu, a gra na parkiecie Madison Square Garden była jednym z jego marzeń.

Po wygranym pojedynku Alvarado był więc bardzo szczęśliwy – a ekipa telewizyjna zaprosiła go nawet na pomeczowy wywiad. „Gdyby ktoś mi powiedział pięć lat temu, że coś takiego się wydarzy, to bym nie uwierzył. Dla mnie to jak spełnienie marzeń. Coś szalonego” – mówił do kamery cichy bohater Pelikanów, którzy przerwali w Nowym Jorku serię pięciu kolejnych wyjazdowych porażek.

Ze względu na niskie zarobki wynikające z umowy two-way (niecałe pół miliona dolarów za cały sezon) Alvarado nie był w stanie samodzielnie zakupić biletów do MSG dla rodziny i przyjaciół – pomógł mu więc Brandon Ingram. Podobnie było kilka dni wcześniej, gdy Pelicans grali na Brooklynie z Nets – wtedy bilety pomógł załatwić inny kolega z zespołu, a mianowicie Josh Hart.

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami