Jrue Holiday wziął co jego, Celtics w opałach

Share on facebook
Share on twitter
Najlepsze scenariusze pisze życie. Jrue Holiday nie dostał nagrody dla najlepszego obrońcy NBA, więc wziął rewanż na graczu, który ją otrzymał. W końcówce meczu nr 5 dwa razy pozbawił piłki Marcusa Smarta i Bucks prowadzą w półfinale Wschodu 3:2.
Jrue Holiday / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Można się sprzeczać co do o wyższości Jokicia nad Embiidem. Albo Barnesa nad Mobleyem. Rozdawanie nagród indywidualnych za grę w sezonie zasadniczym w NBA zawsze rozpala tego typu dyskusje. Jednej jednak prowadzić nie sposób, bo trudno zanegować opinię na temat gracza, który nigdy żadnej nagrody nie otrzymał: Jrue Holiday jest najbardziej niedocenianym graczem NBA ostatnich lat. 

Dzisiaj w nocy potwierdził to dobitnie: 

Nieprawdopodobne, moment, w którym rywalizacja Bucks i Celtics – już po raz kolejny – w oka mgnieniu kompletnie zmienia swoją dynamikę. 

Przecież jeszcze na początku czwartej kwarty to Celtowie prowadzili 14 punktami. Mieli jeszcze sześć punktów przewagi niespełna dwie minuty przed końcową syreną. 

Aby dać Holidayowi szansę na odwrócenie losów serii najpierw Giannis (13,8 proc. skuteczności w play-off) musiał trafić za trzy, następnie Holiday (32 proc), a na koniec jeszcze Bobby Portis – który stracił w tej serii miejsce w pierwszej piątce Bucks – oszukać całą defensywę Celtics i dobić niecelny rzut wolny Antetokoumnpo. 

– Będąc dzieciakiem nigdy nie byłem jakoś szczególnie dobry w jakiejś konkretnej rzeczy na boisku. Moja mama zawsze przekonywała mnie, żebym się tym nie przejmował i walczył o bezpańskie piłki. „Koledzy nie będą ci podawać, ale zawsze możesz przecież zebrać piłkę pod koszem rywali i ją dobić” – powtarzała. Dziś mogę powiedzieć jedno: chwała mojej mamie – cieszył się kilka dni po amerykańskim Dniu Matki Portis. 

To była niesłychana sekwencja wydarzeń godna dobrego filmu akcji. 

– Gdy przegrywaliśmy 14 punktami w ostatniej kwarcie nikt nie postawiłby na nas złamanego centa. Ale my się nie poddawaliśmy. Takie momenty jedynie nas napędzają – zapewniał Holiday. 

W tym sezonie Marcus Smart dostał nagrodę dla najlepszego obrońcy sezonu zasadniczego jako pierwszy gracz obwodowy od czasów sezonu, w którym Gary Payton wziął na swoje barki Seattle Supersonics i wprowadził do finału NBA. Otrzymał tę nagrodę nieco na wyrost, za całokształt swojej kariery i fakt, że Celtics stworzyli najlepszą defensywę sezonu zasadniczego. 

Holiday w głosowaniu zajął dopiero ósme miejsce. Zdobył sześć punktów przy 257 Smarta. Jakiś żart. 

W sezonie 2020/21 też był w tej klasyfikacji ósmy. 

W sezonie 2019/20 nie otrzymał żadnego głosu, nie było go nawet w finałowej 12. 

W sezonie 2018/19 – jw. 

W sezonie 2017/18 – tym samym, który zakończył kompletnie wyłączając z gry w play-off Damiana Lillarda – był siódmy. 

– Jrue to urodzony zwycięzca i każdy gracz występujący w NBA to wie – mówił po meczu numer 5 Mike Budenholzer.

Do dziennikarzy biorących udział w głosowaniu też mogłoby to w końcu dotrzeć. Można odnieść wrażenie, że Holiday, który gra w NBA od 13 lat prawdziwie doceniony został tylko raz: gdy Milwaukee Bucks postanowili oddać za niego Erica Bledsoe, George’a Hilla i całą swoją przyszłość – wyrażoną w pięciu wyborach w drafcie. 

Mecz nr 5 Holiday zakończył z dorobkiem 24 punktów, 8 zbiórek, 8 asyst, 2 bloków i 2 przechwytów, trafiając nagle 4 z 7 rzutów za trzy. Giannis dorzucił swoje zwyczajowe 40 punktów. Celtics nie uratowało 60 oczek zdobyte z 48 rzutów przez duet Jayson Tatum – Jaylen Brown. A decydującej akcja należała do Smarta. 

Czy mecz numer sześć – w Milwaukee o 1.30 z piątku na sobotę czasu polskiego – też okaże się decydujący? O tej serii nic nie można powiedzieć na pewno. 

Oprócz jednego: Jrue Holiday jest świetny. 

TOMAS

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Po porażce w meczu numer 2 finału Śląsk nie znalazł się pod ścianą, ale na pewno może zacząć czuć presję. 18 lat temu też rozpoczął finał od prowadzenia 1:0, by przegrać 1:4. Tymczasem Legia w swej krótkiej historii występów w play-off jeszcze nigdy nie przegrała przed własną publicznością.
20 / 05 / 2022 11:43

NBA

Dallas Mavericks już zapomnieli jak to jest zagrać mecz, w którym jeszcze w czwartej kwarcie obie drużyny zachowują szansę na zwycięstwo. W pierwszym starciu finału Zachodu polegli z Warriors 87:112. Luka Doncić nie wydawał się wzruszony. Może nawet po meczu wychylił małe jasne. skoro świat wmawiał mu, że pił przed?
19 / 05 / 2022 10:36
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
W poprzednim sezonie był najlepszym trenerem I ligi. W tym – najlepszym trenerem PLK. Mantas Cesnauskis się nie zatrzymuje. W piątek może sprawić jedną z największych sensacji w historii PLK. I wydaje się być na to gotowy.
11 / 05 / 2022 18:37
Po bardzo udanym sezonie z Politechniką Opole, zakończonym czwartym miejscem w 1. lidze, Kamil Sadowski zdecydował się na ponowną zmianę pracodawcy. Potwierdziły się nieoficjalne informacje – młody trener poprowadzi teraz drużynę ze Starogardu Gdańskiego.
20 / 05 / 2022 16:10
Festiwal trafionych rzutów za 3 punkty w pierwszej połowie dał gościom z Wałbrzycha wystarczające prowadzenie do wygrania meczu. Górnik Trans.eu wygrał z Sokołem Łańcut 88:78, wyrównał stan finału na 1:1 i przejął przewagę parkietu.
15 / 05 / 2022 19:28
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.