Juniorzy osłabieni, ale agresywni – wrócić do Dywizji A

Share on facebook
Share on twitter

Nie przyjechali gracze z zagranicy, a na dodatek w ostatniej chwili ze względu na kontuzję kolana wypadł Szymon Janczak. – Jest dużo komplikacji, ale unikam negatywnego myślenia. Wierzę w ten zespół – mówi trener reprezentacji do lat 18 Marcin Kloziński.

Łukasz Kolenda (fot. fiba.com)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Zgrupowanie reprezentacji juniorów rozpoczyna się dziś, 22 czerwca, w COS Cetniewo. Drużyna będzie przygotowywać się do mistrzostw Europy Dywizji B, które zostaną rozegrane na przełomie lipca i sierpnia w Tallinie. Polacy do Estonii pojadą oczywiście z celem walki o awans do grona najlepszych.

Łatwo jednak nie będzie, trener Marcin Kloziński nie będzie mógł skorzystać z graczy trenujących poza Polską (pisaliśmy o tym wcześniej), a na domiar złego w ostatniej chwili z kadry wypadł silny skrzydłowy Szymon Janczak z Hensfortu Przemyśl (kontuzja wyklucza go z udziału z mistrzostw). Na zgrupowaniu zastąpi go trenujący w cetniewskim SMS Marcin Stasiak.

Kloziński się jednak nie żali, tylko zapowiada ciężką pracę i walkę. – Wierzę w swoich chłopaków, to jest solidna grupa zawodników. Będziemy chcieli być drużyną, której głównymi cechami są agresywność, zaciętość i szybkość. Wiemy, że nic nie przyjdzie nam łatwo, ale mamy zamiar wykonać tytaniczną pracę.

Wobec osłabień i braku m.in. Aleksandra Balcerowskiego oraz Janczaka, juniorzy będą skazani na grę niższym składem. W składzie jest oczywiście wielki Adrian Bogucki, ale Kloziński przyznaje, że będą momenty, gdy otaczać go będzie czwórka strzelców lub zespół w ogóle będzie grał w ustawieniu small ball.

Pierwszym przeciwnikiem Biało-Czerwonych na ME będą Rumuni – w piątek, 28 lipca. Poza tym w grupie Polacy zagrają kolejno: z Azerbejdżanem (29.07), Izraelem (30.07), Portugalią (1.08) i Austrią (2.08). Do najlepszej ósemki mistrzostw awansują dwie najlepsze drużyny z każdej z czterech grup.

Wcześniej zespól Klozińskiego rozegra osiem sparingów – będą to dwumecze z Ukrainą (już za tydzień, w Cetniewie), Bułgarią i Łotwą (na wyjazdach) oraz Belgią (w Szczyrku).

Polska nie należy do głównych faworytów mistrzostw, w których udział bierze m.in. Chorwacja. Jednak dwa lata temu kadra tego rocznika, pod wodzą właśnie Klozińskiego, zdołała wywalczyć awans. I nawet jeżeli z tamtej drużyny w Estonii ma szansę zagrać tylko szóstka graczy, pozostaje mieć nadzieję, że historia się powtórzy.

Skład reprezentacji Polski do lat 18:

Rozgrywający: Łukasz Kolenda (Trefl Sopot), Karol Sasnal (Cracovia 1906 Szkoła Gortata Kraków), Maciej Leszczyński (Biofarm Basket Junior Poznań), Mateusz Szlachetka (Korona Politechnika Kraków)

Obwodowi: Dominik Wilczek (Śląsk Wrocław), Norbert Ziółko (Rosa Sport Radom), Marcin Woroniecki (Biofarm Basket Junior Poznań), Sebastian Walda (Trefl Sopot), Hubert Wyszkowski (Czarni Słupsk), Maksymilian Zagórski (Śląsk Wrocław), Kacper Mąkowski (Zastal Zielona Góra)

Podkoszowi: Konrad Dawdo (Rosa Sport Radom), Szymon Bernasiak (Rosa Sport Radom), Karol Nowakowski (Rosa Sport Radom), Adrian Bogucki (Polonia Leszno), Marcin Stasiak (Regis Wieliczka)

Sztab trenerski: Marcin Kloziński, Rafał Knap, Wojciech Rogowski, Tobiasz Grzybczak, Jacek Hernik

Michał Świderski, @miswid, polishhoops.pl