Kadra 3×3 – nie takie z nich Cieniasy

Share on facebook
Share on twitter

– Jesteśmy uniwersalni, trudno nas odczytać, dobrze się znamy, a w Kutnie, gdzie graliśmy razem, nauczono nas walki o wygraną do końca – mówią reprezentanci Polski 3×3.

Od lewej: Szymon Rduch, Dawid Bręk, Arkadiusz Kobus

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

W sobotę w Nantes rozpoczyna się czwarta edycja mistrzostwa świata, Biało-Czerwoni wystąpią w nich po raz trzeci – dwa lata temu w Rosji odpadli w ćwierćfinale po porażce 17:21 z gospodarzami, rok temu skompromitowali się zajmując ostatnie, 20. miejsce.

Teraz, we Francji, reprezentować nas będą Cieniasy Kołobrzeg, które w maju wygrały Narodowy Turniej Selekcyjny w Łodzi. Choć z jedną zmianą w składzie, bo powołanego do kadry B Dariusza Wykę zastąpił Arkadiusz Kobus. Poza tym składzie są Szymon Rduch, Przemysław Rduch i Dawid Bręk.

Przywitanie z Europą

W weekend zespół pod szyldem Cieniasy rywalizował w turnieju w Odense, tzw. challengerze i eliminacji do turnieju World Tour w Pradze. Poszło im bardzo dobrze – z grupy wyszli na drugim miejscu, ale potem pokonali serbski Zemun (17:16) oraz francuskie Monaco (21:18) i dopiero w finale ulegli drużynie Vitez z Bośni i Hercegowiny – 18:20 po rzucie w ostatniej sekundzie.

Cieniasy wywalczyły awans do Pragi, ale teraz czekają ich mistrzostwa świata – turniej rozpoczyna się 17 czerwca, Polacy pierwsze mecze rozegrają dzień później. Ich rywalami będą kolejno Ukraina, Katar, Estonia i Sri Lanka. Do ćwierćfinału awansują po dwie najlepsze zespoły z grupy.

I to jest oczywiście cel minimum. – Skoro w Odense poszło nam dobrze, to chcemy pójść za ciosem. 3×3 to nieprzewidywalna koszykówka, mecze są krótkie, ale bardzo chcemy coś zdobyć – mówi Dawid Bręk.

Ten turniej w Odense był bardzo przydatny. Arka Kobusa znamy, ale w 3×3 z nim nie graliśmy, więc trochę się przetarliśmy. W obronie było dobrze od początku, ale pierwsze mecze mieliśmy słabsze w ataku. Jednak dogrywaliśmy się, zdobywaliśmy coraz więcej punktów. Spotkaliśmy się też z europejskim sędziowaniem, brudną grą. W Europie pozwala się na więcej – ocenia Bręk.

Dikembe z Kataru

Co będzie siłą Polaków? – Jesteśmy uniwersalni. Mamy trzech graczy, którzy dobrze rzucają z dystansu oraz wielkiego Przemka Rducha pod koszem, który może robić różnicę – mówi Bręk. – Arek i Szymon mogą grać pick and rolle, więc mamy opcję ustawienia wysokiego z nimi i Przemkiem lub niższego ze mną.

Bręk, Kobus i Szymon Rduch grali ze sobą w Polfarmeksie Kutno w I lidze, co też będzie atutem reprezentacji. – Rozumiemy się, walczymy, nie szukamy usprawiedliwień. W Odense przegrywaliśmy w niektórych meczach 4-5 punktami, a udawało nam się wygrywać – mówi Kobus.

Gramy zespołowo, inaczej niż R8 Kraków, gdzie jest Michael Hicks i gracze od zadań specjalnych. Nas trudniej zeskautować – dodaje najmłodszy stażem zawodników Cieniasów.

Jak wygląda skauting rywali? – Dobrze, bo mamy Szymona i Przemka, którzy grali w wielu turniejach i znają przeciwników – podpowiadają, że ten dobrze rzuca, ten mija w lewo itp. Wydawałoby się, że Katar i Sri Lanka są mniej znane, ale wiemy, że ten pierwszy zespół ma gościa, który gra jak Dikembe Mutombo.

Wysyłamy sobie filmiki rywali na YouTube, oglądamy ich, wymieniamy się spostrzeżeniami. Nie jedziemy w ciemno, wiemy z kim i o co gramy – dodaje Kobus.

Po kilku dniach przerwy kadra 3×3 spotka się 15 czerwca w Żyrardowie na trening, dzień później wyleci do Nantes. Mistrzostwa potrwają do środy 21 czerwca – po nich zespół od razu uda się do Andory na eliminacje mistrzostw Europy.

ŁC

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

NBA

Wydanie specjalne! Kamil Chanas z ekspertami (Mihailo Uvalin i Radosław Hyży) rozmawiają o turnieju o Suzuki Puchar Polski 2021, który odbędzie się w dniach 11-14 lutego w Lublinie. Zapowiadają cztery ćwierćfinałowe mecze oraz typują wygranych tych spotkań. Kto zgarnie Puchar Polski w tym roku, a kto wygra konkurs rzutów za 3 punkty i konkurs wsadów?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Rawlplug Sokół Łańcut pokonał Grupę Sierleccy-Czarnych Słupsk 86:77 i przerwał serię zwycięstw lidera tabeli 1. ligi, która trwała prawie 2 miesiące. Gospodarze zdominowali słupszczan w walce na tablicach (44:26), grali też bardzo zespołowo w ataku (23 asysty).
6 / 03 / 2021 20:06
Jeszcze kilka dni temu sam Pau Gasol zaprzeczał medialnymi doniesieniom i prosił kibiców o cierpliwość. We wtorek sam jednak poinformował, że rzeczywiście wraca do Barcelony. Zagra w Eurolidze, aby przygotować się do pożegnalnego występu na igrzyskach w Tokio z reprezentacją Hiszpanii.