Kadra: analiza najlepszych ustawień – kto na obwód, kto pod kosz?

Kadra: analiza najlepszych ustawień – kto na obwód, kto pod kosz?

Share on facebook
Share on twitter

– Kilka razy sprawdzałem, czy to nie mój błąd, ale liczby nie kłamią: Adam Hrycaniuk i Tomasz Gielo byli razem -36 w 55 minut – analizuje Jacek Mazurek z Pulsu Basketu.

Reprezentacja Polski (Fot. Andrzej Romański/PZKosz)
Reprezentacja Polski (Fot. Andrzej Romański/PZKosz)

W 10 sparingach, z których pięć Polacy wygrali, trener Mike Taylor testował różne rozwiązania taktyczne. W ciągu trzech tygodni z szerokiego składu wyklarował się 12-osobowy zespół, w którym zawodnicy otrzymali określone role. Czego się o nich dowiedzieliśmy? Jakie rozwiązania są efektywne, a jakie nie? Jakie są największe problemy reprezentacji?

Trzon polskiego zespołu to tercet Lampe – Ponitka – Waczyński. Ta trójka stanowi o sile i jakości gry. W 10 sparingach spędziła razem na parkiecie 148 minut (średnio 15 na mecz) – była w tym okresie +33, zdobyła też 43 proc. wszystkich punktów reprezentacji.

Lampe, Ponitka i Waczyński rozdali także 46 ze 144 asyst zespołu, a z nimi na boisku drużyna zdobywała 104,4 punktu na 100 posiadań, tracąc 94.8.

To dość jasne i klarowne, przy tym zestawie Taylor nie będzie majstrował. Pytanie jest następujące: jakimi graczami obuduje ten tercet, by gra drużyny wyglądała najlepiej?

Koszarek czy Slaughter?

Wybierając rozgrywającego Taylor będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytanie: obrona czy atak?

Łukasz Koszarek zapewnia wyższe tempo i lepszą grę w ataku niż Slaughter ze względu na fakt, że doskonale zna swoich kolegów z drużyny. Z Ponitką spędził ostatni sezon, a z Adamem Hrycaniukiem i Przemkiem Zamojskim – ostatnie trzy grając w Stelmecie Zielona Góra. W sezonie 2011/12 grał też z Adamem Waczyńskim w Treflu. Wieloletni reprezentant kraju doskonale zna także innych zawodników, bo na co dzień przychodzi mu rywalizować z nim w PLK, no i rozegrał z nimi wiele sezonów w reprezentacji. Slaughter z oczywistych względów nie może się z nim równać.

Minusem Koszarka jest jednak słabsza obrona, a A.J. jest jego przeciwieństwem – naturalizowany Amerykanin jest świetny w defensywie, ale ma problemy w ataku. Jest bardziej combo niż rozgrywającym, potrzebuje piłki, żeby być efektywnym.

pg

Po ostatnich dwóch meczach na Slaughtera spadło dużo krytyki, ale w 10 sparingach drużyna z nim na boisku była +15, a z Koszarkiem w ośmiu meczach: -2. Wiele osób przyczyny takiego stanu rzeczy upatrywało w lepszej obronie Slaughtera – wyraźnie pokazują to liczby (89 vs 101.9 DRtg),

Jednak gdy spojrzymy na momenty, w których Koszarek i Slaughter byli na boisku sami, ich plus/minus czy różnica w efektywnościach, są dodatnie. Problem zaczyna się, gdy pojawiają się na parkiecie równocześnie. W sparingach obaj rozgrywający grali razem przez 39,5 minuty i zespół z nimi zdobył 76, a stracił aż 95 punktów (-19), co przełożyło się na ponad 129 straconych punktów na 100 posiadań.

Do analizy dochodzi jednak jeszcze jeden element – jednym z powodów przesunięcia Slaughtera na pozycję rzucającego, była próba gra Waczyńskim na czwórce. Było zaledwie osiem minut, w których Koszarek, Slaughter i Waczyński byli razem na parkiecie i w tym czasie trwał też eksperyment z „Wacą” jako wysokim skrzydłowym – zespół w tym czasie zanotował jednak fatalne -21. Czyli, co najciekawsze, bez „Wacy” dwójka rozgrywających w 31 minut miała bilans 67:65.

Reprezentacja rozegrała także 50 minut z Robertem Skibniewskim (-17) oraz sześć minut bez nominalnego rozgrywającego (-3).

Kto najlepszy pod koszem

Znalazłem dziewięć ustawień, które Taylor testował dla formacji podkoszowej. Wziąłem pod uwagę pięciu graczy (Lampe, Hrycaniuk, Szewczyk, Gielo, Czyż), którzy rozegrali razem co najmniej 10 minut.

podkoszowi

Ustawienie, które nie powinno się pojawiać, to Hrycaniuk – Gielo. Kilka razy sprawdzałem, czy to nie mój błąd, ale liczby nie kłamią: -36 w 55 minut. Teoretycznie ta dwójka nie powinna wypadać tak źle, bo raz, że Gielo był fantastyczny z dystansu i rozciągał grę, a dwa, że Hrycaniuk jest niezły w obronie. Trzeba też wziąć pod uwagę, że panowie sporo czasu spędzili na parkiecie z rezerwowymi i to również mogło rzutować na ich wynik +/-. Warta podkreślenia jest jednak także skuteczność rywali, w momencie, gdy Hrycaniuk i Gielo byli na boisku – odpowiednio 57 proc. z gry i 53 proc. z dystansu. To bardzo wysokie wskaźniki.

Ustawienia, które powinny się pojawiać, to Hrycaniuk – Lampe i Gielo – Czyż.

Pierwszy duet prawdopodobnie będzie rozpoczynał mecze i jest to chyba najlepiej zrównoważone ustawienie pod koszem. +22 w 77 minut i dobra zarówno efektywność ofensywna (103,4) jak i defensywna (90,5). Co ciekawe – 53 z 77 minut duet rozegrał ze Slaughterem i wyglądał w nich całkiem przyzwoicie (+16).

Gielo – Czyż to reprezentacyjny small ball. Jeśli dodamy do niego Michała Sokołowskiego na trójce, to mamy dużą dawkę energii z ławki – takie ustawienie w sparingach grało i efektownie, i efektywnie – w 27 minut gry było +12. Możemy w tym ustawieniu zastąpić Sokołowskiego Ponitką i ciągle będziemy mieli świetną, dynamiczną grę, dobrą rotację w obronie, rzuty z dystansu i mobilność graczy na pozycjach od skrzydłowego, do środkowego.

Pierwsza piątka

Jeżeli miałbym postawić pieniądze na to, jak będzie wyglądała pierwsza piątka w meczu z Portugalią, to jeszcze przed turniejem we Włocławku wszystkie swoje oszczędności „zainwestowałbym” w piątkę Slaughter – Waczyński – Ponitka – Lampe – Hrycaniuk. Po ostatnim turnieju nie jestem pewien czy miejsce Slaughtera nie zajmie Koszarek.

W 10 ostatnich meczach Mike Taylor użył czterech różnych pierwszych piątek

piatki

Dwa główne problemy, z którymi zmaga się reprezentacja, to środkowi rywali – słaba obrona pomalowanego oraz kłopot ze zbiórkami. Dodatkowo – niezbyt dobrze wyglądający w obronie akcji pick and roll Lampe. W trakcie sparingów dużą szkodę w wyrządzali nam m.in. Rasid Mahalbasić (18 punktów, 6 zbiórek), Timofiej Mozgow (21/5) i 19-letni Lauri Markkanen (24/5). W siedmiu meczach (w Austrii nie było pełnych statystyk) Polacy tracili średnio 32 punkty pod koszem, podczas gdy przeciętna drużyna z PLK traci ich przeciętnie 30.

Jacek Mazurek, Puls Basketu

*użyte w tekście statystyki pochodzą z Fiba.com, Koszkadra.pl, a dane turnieju w Austrii zostały od podstaw spisane przez autora i mogą zawierać błędy.

POLECANE

tagi

NBA

Dwie przegrane z rzędu w Madison Square Garden łączną różnicą ponad 80 punktów przelały czarę goryczy. David Fizdale nie jest już trenerem New York Knicks, chwilowym następcą ma być Mike Miller, dotychczasowy asystent.
7 / 12 / 2019 0:28
Po kilku chudszych latach, 3-krotni mistrzowie NBA znów są ścisłej czołówce Wschodu. Mądrze budowana drużyny, piękne trafienia w drafcie i dobry trener – na Florydzie pokazują, jak w książkowy sposób zrealizować przebudowę.
6 / 12 / 2019 18:09
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Wreszcie znów coś zdrgnęło! Choć dopiero w przyszłym sezonie zacznie obowiązywać przedłużenie kontraktu Jaylena Browna – mocno przez wielu kwestionowane – skrzydłowy już w trwających rozgrywkach pokazuje na jak dużo go stać.
5 / 12 / 2019 17:55
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.