PRAISE THE WEAR

Kahlil Dukes – wstydliwy wyczyn strzelca Legii

Kahlil Dukes – wstydliwy wyczyn strzelca Legii

Sprowadzony niedawno do Warszawy strzelec, w meczu Legii z BM Slam Stalą (przegranym aż 75:104) wyrównał niechlubny rekord PLK. Przestrzelił wszystkie 11 swoich rzutów z gry. Od lat nikt nie zaliczył równie słabego występu.
Kahlil Dukes/fot. Marcin Bodziachowski, legiakosz.com

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Kahlil Dukes zagrał w barwach Legii 3 spotkania, po których notuje skuteczność z gry na poziomie 28.3 %. Zawodnik, który w ubiegłym sezonie występował w syberyjskich klubach rosyjskiej 2. ligi, nie odmienił oblicza najsłabszej drużyny PLK.

W sobotnim spotkaniu ze Stalą, Dukes przestrzelił wszystkie 11 rzutów z gry – 7 za 2 punkty oraz 4 próby z dystansu. W 25 minut na parkiecie zanotował 4 punkty (wszystkie z wolnych) oraz 5 asyst.

Występ na 0/11 z gry to wyrównanie rekordu PLK od czasów, gdy gromadzone są precyzyjne dane, czyli od sezonu 2003/04. Kahlil jest czwartym zawodnikiem w historii, który zanotował mecz z aż tyloma pudłami.

Dane od Pulsu Basketu:

Kahlil Dukes (Legia Warszawa, sezon 2019/20) – 0/7 za 2, 0/4 za 3
Lance Jeter (Trefl Sopot, sezon 2013/14) – 0/7 za 2, 0,4 za 3.
Sławomir Sikora (Kotwica Kołobrzeg, sezon 10/11) – 0/8 za 2, 0/3 za 3
Patrick Okafor (Polpharma Starogard Gdański, sezon 2009/10) – 0/11 za 2.

Jak widać na poniższym wideo, strzelec Legii nie tylko z rzucaniem miewa problemy:

RW

POLECANE

tagi

Ta historia w końcu dobiegła końca! Śląsk porozumiał się z Twardymi Piernikami, czego efektem są przenosiny serbskiego koszykarza z Torunia do Wrocławia. W ten sposób ostatni zespół tabeli stracił swojego lidera. Ale czy będzie za nim tęsknić?
7 / 02 / 2023 18:45

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Postaci ustawionej tyłem na zdjęciu dziś na parkiecie nie zobaczymy. Josh Bostic został odsunięty od drużyny, a jego kontrakt prawdopodobnie zostanie rozwiązany. Ale będą inni! Między innymi wracający po kontuzji Kamil Łączyński.