• Home
  • PLK
  • Kamil Łączyński – niecałe 2 tygodnie przerwy?

Kamil Łączyński – niecałe 2 tygodnie przerwy?

Share on facebook
Share on twitter

Występ rozgrywającego Anwilu w meczu z Legią Warszawa jest wykluczony. Jest jednak szansa, że zagra już w pojedynku z Asseco, 13 listopada.

Kamil Łączyński (fot. Paweł Skraba/Plk.pl)

W takich butach grają gwiazdy NBA – możesz grać i Ty! >>

Jak dowiedział się PolskiKosz.pl, kontuzja Kamila Łączyńskiego na szczęście nie jest groźna. Stopa jest mocno opuchnięta, ale nie doszło do poważniejszego urazu.

Rozgrywający na pewno nie zagra w niedzielę przeciwko Legii Warszawa. Sztab Anwilu będzie jednak pracował nad tym, by mógł wystąpić 13 listopada w wyjazdowym spotkaniu z Asseco Gdynia.

Mecz z Legią zapewne byłby dla Łączyńskiego szczególnym wydarzeniem – zawodnik deklaruje, że prywatnie jest kibicem tego klubu, z drużyną z Warszawy przez lata związany był także jego ojciec, Jacek Łączyński.

Pojedynek z beniaminkiem z Warszawy stanie się więc okazją na powtórne wykazanie się dla Jaylina Airingtona, który w ostatnich meczach zaczął radzić sobie wyraźnie lepiej. Tym niemniej, niezależnie od przebiegu pojedynków z rywalami rangi Startu i Legii, znów powraca pytanie, czy Anwil nie ryzykuje zbytnio, mając w składzie tak niewielu zawodników z doświadczeniem gry na jedynce.

W trakcie wtorkowego meczu ze Startem Lublin, po incydencie z I kwarty, Kamil Łączyński musiał opuścić boisko z urazem stopy. Przyczyną zdarzenia była kolizja z arbitrem.

RW

PLK, NBA – obstawiaj na UNIBET i wygrywaj kasę! >>