Kamil Łączyński – wielki powrót do Włocławka

Share on facebook
Share on twitter
To w tym klubie był dwukrotnie mistrzem Polski i najlepiej asystującym graczem Ligi Mistrzów. Kamil Łączyński, po sezonach we Wrocławiu i Lublinie, znów został zawodnikiem Anwilu Włocławek.
Kamil Łączyński (fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Długo musieli czekać kibice Anwilu na pierwszy nowy transfer, ogłoszony przed sezonem 2021-22. I doczekali się od razu dużego wydarzenia – do Włocławka wraca Kamil Łączyński (32 lata, 183 cm), który spędził tutaj już 4 lata (2015-2019) i był jednym ze współautorów 2 mistrzowskich tytułów klubu za czasów Igora Milicicia, w 2018 i 1019 roku. Przy okazji pierwszego złota był także MVP finałów ligi.

Z Włocławka Kamil przeniósł się do Śląska Wrocław, a w ubiegłym sezonie reprezentował barwy Pszczółki Startu. Nie były to udane rozgrywki dla zespołu z Lublina, ani w PLK, ani w europejskich pucharach. „Łączka” notował średnie na poziomie ok. 8 punktów i 6 asyst na mecz, trafiał 36.8% rzutów z gry, w tym 35.5% trójek.

Anwil kilka dni temu oficjalnie rozstał się z Andrzejem Plutą jr., w tej chwili Łączyński jest jedynym rozgrywającym w składzie Przemysława Frasunkiewicza. Ważne kontrakty mają także: Przemysław Zamojski, Kyndall Dykes, Ivan Almeida i Wojciech Tomaszewski, choć akurat w jego przypadku narastają plotki o odejściu.

Transfery, nazwiska, składy – sezon 2021/22 w PLK – wszystko jest TUTAJ >>

Po zwycięstwie pierwszego dnia rozgrywek European North Basketball League z gospodarzami – łotewskim BK Valmiera, tym razem Anwil pokonał estoński Tartu Ulikool Maks & Morits 81:63. Rywal nie był specjalnie mocny, większą szansę gry mogli dostać także rezerwowi.
20 / 10 / 2021 19:31
Anwil rozpoczął swoje występy w European North Basketball League od wygranej z gospodarzami bańki rozgrywanej na Łotwie. Włocławianie po bardzo dobrej, decydującej czwartej kwarcie wygrali pierwsze spotkanie z Valmiera Glass 85:69.
19 / 10 / 2021 23:36

NBA

Nie tak początek swojej przygody w Los Angeles wyobrażał sobie Russell Westbrook. Rozgrywający zawiódł na całej linii, a jego Lakers przegrali na otwarcie 114:121 z Golden State Warriors. Bohaterem zwycięzców oczywiście Stephen Curry, który sezon zaczął od triple-double. Nie pomogła dobra forma LeBrona Jamesa.
20 / 10 / 2021 9:31
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Nie tak początek swojej przygody w Los Angeles wyobrażał sobie Russell Westbrook. Rozgrywający zawiódł na całej linii, a jego Lakers przegrali na otwarcie 114:121 z Golden State Warriors. Bohaterem zwycięzców oczywiście Stephen Curry, który sezon zaczął od triple-double. Nie pomogła dobra forma LeBrona Jamesa.
20 / 10 / 2021 9:31
Jak wygląda pre-season NBA? Jak budowano składy drużyn tego lata? Rafał Juć, skaut Denver Nuggets i ekspert telewizyjny to idealny gość, aby wyjaśniać detale przed startem najlepszej ligi świata. W studiu z Kamilem i Rafałem jest także Adrian Mroczek – Truskowski, nie brakuje więc ciekawych analiz taktycznych!
15 / 10 / 2021 11:46
W piątek w nocy po raz pierwszy mieliśmy okazję zobaczyć Russella Westbrooka w akcji razem z LeBronem Jamesem, lecz nie był to do końca miły widok. Gwiazdy Lakers muszą zrzucić rdzę – w przeciwieństwie do m.in. Stephena Curryego, który poprowadził Warriors do zwycięstwa 121:114.
9 / 10 / 2021 11:48
Damian Janiak znakomitym wejściem pod kosz w ostatniej sekundzie spotkania zapewnił Decce Pelplin zwycięstwo 85:84 w wyjazdowym starciu z GKS-em Tychy. W czwartej kolejce sezonu Suzuki 1. ligi obejrzeliśmy także pełne zwrotów akcji Derby Podkarpacia i niespodziewane zwycięstwo Dzików Warszawa w Starogardzie Gdańskim.
19 / 10 / 2021 15:10
Trudne początki, ale z czasem rosnąca dominacja, a w drugiej połowie – nie bez problemów, ale jednak kontrola nad spotkaniem. Legia Warszawa doskonale zaczęła swoją przygodę w nowym sezonie FIBA Europe Cup, wygrywając na wyjeździe z CSM Oradeą 76:66!