Kamil Łączyński z Anwilu do Śląska

Kamil Łączyński z Anwilu do Śląska

Share on facebook
Share on twitter

Niechciany w zespole dwukrotnego mistrza Polski, reprezentacyjny rozgrywający przenosi się do Wrocławia. Kamil Łączyński podpisał roczny kontrakt z wracającym do ekstraklasy Śląskiem.

Kamil Łączyński / fot. Basketball Champions League

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Kamil Łączyński (30 lat, 183 cm) ma za sobą cztery lata gry we Włocławku, z czego ostatnie dwa kończyły się mistrzostwem Polski. „Łączka” był ważną postacią tych sukcesów, o czym świadczy m.in. MVP Finałów w 2018 roku.

W ostatnim sezonie Kamil miał okazję zadebiutować w europejskich pucharach – Lidze Mistrzów, gdzie został najlepszym podającym fazy grupowej – 7,8 asysty. W PLK, w 39 meczach rozegranych dla Anwilu w rozgrywkach 2018/19, notował średnio 5,7 punktu (29% za 3) i 6,2 asysty w niecałe 24 minuty gry.

Zaledwie kilka dni po zdobyciu mistrzostwa okazało się jednak, że Kamil dłużej we Włocławku grać nie będzie. Anwil wykorzystał opcję buyoutu w kontrakcie Łączyńskiego, który stał się tym samym wolnym agentem. Teraz już wiemy, że ostatecznie „Łączka” wylądował w Śląsku Wrocław.

To bardzo duże wzmocnienie beniaminka PLK, którego skład do tej pory raczej nie przekonywał. Z Łączyńskim w składzie, Śląsk może teraz mierzyć wyżej niż tylko w utrzymanie – może nawet w walkę o playoff?

Obecnie Kamil przygotowuje się z reprezentacją Polski do mistrzostw świata w Chinach. Wygląda na to, że obecnie walczy o ostatnie miejsce w dwunastce na turniej z Łukaszem Kolendą.

GS

*Wszystkie kontrakty, nazwiska i składy na sezon 2019/20 są TUTAJ >>




POLECANE

tagi

NBA

Drugi odcinek #StrefaChanasa na rozpoczęcie koszykarskiego sezonu 2020/21! Gośćmi Kamila są: trener Mihailo Uvalin oraz Radosław Hyży, był znany zawodnik, a obecnie także trener. Czego spodziewają się po zespołach ekstraklasy?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W niedzielę 6 września w Łodzi wystartowała XIII edycja treningów z weteranem ligi NBA. Łodzianin, który 15 lutego zakończył swoją dwunastoletnią karierę na parkietach najlepszej koszykarskiej ligi świata postanowił rozpocząć tegoroczną edycję w swoim rodzinnym mieście.
Euroligowe potęgi z nieograniczonymi budżetami oraz jedna z najbogatszych lig na Starym Kontynencie? To już nieaktualne. Kibice przyzwyczaili się do wielkich gwiazd nad Bosforem, ale drogich graczy w tureckiej BSL prawie już nie widać. O pogarszającej się sytuacji pisze Wojciech Malinowski, analizując spadające zarobki graczy.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53