Karnawał w PLK – fajerwerki od Słupska po Zgorzelec

Share on facebook
Share on twitter

Emocjonujące mecze, historie, które nie miały prawa się wydarzyć, doskonałe występy indywidualne – pierwsza kolejka rundy rewanżowej była w PLK niesamowita.

Daniel Wall (fot. Czarni Słupsk)

Lookbook Mateusz Ponitka x SklepKoszykarza.pl – zobacz produkty! >>

To była naprawdę wyjątkowa kolejka – ciągnęła się od środy, do niedzieli, codziennie mieliśmy przynajmniej jeden mecz, w większości z nich działo się wiele ciekawych rzeczy. Jeśli tak ma wyglądać cały 2018 rok w PLK, to zapinamy pasy i jedziemy!

***

Zaczęło się od Czarnych – mieli się rozpaść, a tymczasem wygrali mecz z Asseco. Gryfia odleciała, „Czarnuchy nigdy nie zginą!” niosło się po całym Pomorzu, w niedzielę skandowali to nawet kibice w Starogardzie. Ale mało tego, że Czarni wygrali – niesamowity występ w tym spotkaniu zaliczył Drew Brandon, który zaliczył pierwsze triple-double od ponad czterech lat. Wyjątkowe, jedno z największych, jeśli chodzi o statystyki – miał 28 punktów, 18 zbiórek i 11 asyst.

***

Potem przyszedł piątek z heroiczną walką MKS Dąbrowa Górnicza. Jacek Winnicki na mecz do Torunia, gdzie w minionym sezonie osiągnął historyczny sukces, przywiózł tylko sześciu koszykarzy zdolnych do gry i przegrał, ale jego zespół walczył do końca. To był jeden z tych meczów, po których gratulujesz zwycięzcom, ale tak naprawdę zwycięzcami są dla ciebie pokonani.

***

Sobota, Zielona Góra. Rozpędzający się Stelmet Enea Andreja Urlepa po wygranej z Besiktasem miał zmieść z boiska Trefla, któremu chwilę wcześniej podebrał Nikolę Markovicia. Ale nic z tego nie wyszło, sensacyjnie wygrali goście! Znakomicie zagrał debiutujący w zespole Obie Trotter, mieliśmy sporo emocji i dużo punktów – było 94:90 dla sopocian.

***

W niedzielę najpierw zaskoczył nas Igor Zajcew, który zabawił się w Dikembe Mutombo i uziemił najlepszego blokującego PLK Adama Łapetę – Ukrainiec miał aż 7 bloków, a Rosa w meczu telewizyjnym ograła w drugiej połowie Stal. Po południu w podobnym stylu, po kompletnej odmianie w drugiej połowie, Miasto Szkła wygrało w Gliwicach.

***

Nadszedł wieczór, który się wydłużał, ale wcale nie dłużył, bo niesamowite widowisko stworzyły PGE Turów z TBV Startem. Poziom był mniej ważny, liczyły się emocje. Zacięta czwarta kwarta, jedna dogrywka, druga, trzecia… Świetna gra obu liderów, trudne rzuty, zwroty akcji, wreszcie 123:111 dla Turowa, coś niebywałego.

***

Spójrzcie jeszcze na indywidualne występy, wszystkie z 16. kolejki:

28 punktów, 18 zbiórek i 11 asyst Drew Brandona
24 punkty i 8 asyst Obiego Trottera
37 punktów, 16/20 z gry Vladimira Dragicevicia
29 punktów, 8 zbiórek i 8 asyst Camerona Ayersa (w 49 minut!)
19 punktów, 15 zbiórek i 7 bloków Brada Waldowa (w 49 minut!)
31 punktów, 8 zbiórek i 8 asyst Chavaughna Lewisa (w 49 minut!)
24 punkty i 12 zbiórek JayVaughna Pinkstona
54 minuty Marcina Dutkiewicza

***

Do kompletu sensacji i historyjek brakuje jeszcze tylko, żeby w poniedziałek Legia wygrała u siebie z Czarnymi i odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie. I nie szkodzi, że to mecz przeniesiony z poprzedniej, 15. kolejki.

Lookbook Mateusz Ponitka x SklepKoszykarza.pl – zobacz produkty! >>




POLECANE

Już po 3 kolejkach odchodzi trener Jacek Winnicki, cały zespół ukarano finansowo, rozwiązano kontrakty z Yancym Gatesem i Grzegorzem Surmaczem, a Jay Threatt i Nikola Jevtović zostali zawieszeni. W Ostrowie po tych czystkach trzeba będzie budować zespół od nowa.