PRAISE THE WEAR

Karnowski na wylocie? Andorra szuka chętnych

Karnowski na wylocie? Andorra szuka chętnych

Polski środkowy w ostatnich dnach był oferowany innym klubom przez MoraBanc – podają hiszpańscy dziennikarze. Przemysław Karnowski nie grał przez ostatnie 2 miesiące, na skutek kontuzji kostki.

Przemysław Karnowski (fot. FIBA.com)

Buty Kevina Duranta – świetne modele, atrakcyjne ceny >>

– Pojawienie się w zespole Landinga Sane i jego postawa, spowodowały, że Karnowski znalazł się na rynku. Oferowano go m.in. ASVEL Villeurbanne oraz Joventutowi Badalona. Umowa na horyzoncie?napisał na Twitterze Chema de Lucas, dziennikarz serwisu Gigantes del Basket.

Po kontuzji Przemysława Karnowskiego zespół z Andory podpisał kontrakty z dwoma nowymi, typowymi centrami. W styczniu do zespoły doszli Francuz Landing Sane z włoskiej Reggiany oraz Colton Iverson, Amerykanin, który ostatnio grał w Maccabi tel Aviv. W drużynie jest także senegalski środkowy Moussa Diagne, więc Polak stał się czwartym podkoszowym w rotacji. Klub aż tylu wysokich nie potrzebuje, pytanie zatem, z kogo postanowi zrezygnować.

Polski środkowy (24 lata, 216 cm) w tym sezonie ACB w 13 spotkaniach spędzał na boisku średnio po ok. 16 minut. Zdobywał 7.5 punktu na mecz, notował 2.5 zbiórki i 0.6 asysty. Trafiał 60% rzutów z gry oraz 45% wolnych. W europejskich pucharach (EuroCup) wypadał na zbliżonym poziomie.

Karnowski przebywa teraz na zgrupowaniu reprezentacji Polski, przed piątkowym meczem z Kosowem we Włocławku. W rozmowie z serwisem KoszKadra mówił we wtorek, że kontuzja, której doznał w grudniu, jest już wyleczona, trenuje normalnie i powinien być w 100% gotowy do gry.

Buty Kevina Duranta – świetne modele, atrakcyjne ceny >>




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami