• Home
  • PLK
  • Karol Gruszecki już jest, kto trenerem Cukru?

Karol Gruszecki już jest, kto trenerem Cukru?

Share on facebook
Share on twitter

Polski zestaw w Toruniu wygląda solidnie, ale wciąż nie ma szefa. Następcą Jacka Winnickiego najpewniej będzie szkoleniowiec z Litwy lub Łotwy.

Karol Gruszecki (Fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

To są buty Kevina Duranta – zobacz >>

Czekaliśmy, czekaliśmy i wreszcie się doczekaliśmy – Polski Cukier potwierdził to, co napisaliśmy kilka dni temu, umowę z klubem podpisał Karol Gruszecki.

I pewnie nie tylko kibice z Torunia, ale wszyscy w Polsce mają nadzieję, że „Grucha” znów zacznie grać tak, jak w Słupsku.

Skrzydłowy z Łodzi był wówczas objawieniem sezonu i pierwszym strzelcem zespołu (średnio 14,6 punktu na mecz), który wywalczył brąz. Gruszecki grał przebojowo i wszechstronnie – trafiał z dystansu, grał tyłem do kosza, biegał do kontry.

Po sezonie 2014/15 koszykarz wywalczył miejsce w reprezentacji, zagrał kilka minut na EuroBaskecie i zmienił klub na najlepszy w Polsce Stelmet. Ruch był naturalny, ale okazało się, że w mistrzowskiej drużynie Gruszecki się nie przebił. Stracił gdzieś pewność siebie, pobłyskiwał tylko od czasu do czasu.

W minionym sezonie spędzał na boisku po niespełna 18 minut, rzucał po 6,7 punktu, trafiał tylko 41 proc. rzutów z gry. Widać było, że przygasł i transfer jest mu potrzebny.

Teraz „Grucha” – mądrzejszy po dwóch latach w silnym klubie i minutach w europejskich pucharach – będzie miał szansę odrodzić się w Polskim Cukrze, który chciał wzmocnić swój polski zestaw, by znów powalczyć o medal.

Gruszecki podpisał w Toruniu umowę na dwa lata i dołączył do pozostających w drużynie Łukasza Wiśniewskiego, Bartosza Diduszki, Krzysztofa Sulimy, Tomasza Śniega i Aleksandra Perki. Teraz czas na trenera.

Od kilku dni mówi się m.in. o Robertsie Stelmahersie czy Donaldasie Kairysie, którzy ostatnio pracowali w Czarnych Słupsk, w Toruniu potwierdzają, że najbardziej prawdopodobny jest kierunek północno-wschodni i że nowy trener może być Łotyszem lub Litwinem.

Z drugiej strony dyrektor sportowy Polskiego Cukru Ryszard Szczechowiak potrafi zaskoczyć wykorzystując swoje kontakty zagranicą. Tuż po zakończeniu sezonu, gdy wiadomo było, że Jacek Winnicki odejdzie do Dąbrowy, usłyszeliśmy, że w Toruniu rozważają nawet nazwiska z Włoch lub Hiszpanii.

Na razie wiadomo jedno – nowy trener wicemistrza Polski będzie miał do dyspozycji solidną, mocną polską ekipę.

ŁC

To są buty Kevina Duranta – zobacz >>