PRAISE THE WEAR

Karol Nowakowski opuszcza WKK Wrocław

Karol Nowakowski opuszcza WKK Wrocław

Koszykarz po dwuletniej przerwie wrócił do Wrocławia, jednak w barwach WKK wystąpił tylko w dwunastu spotkaniach. Nowakowski pozostanie w pierwszej lidze.
fot. Karolina Bąkowicz

Załóż konto w Superbet i odbierz 1554 zł na start!

Ten ruch trudno było przewidzieć. WKK Wrocław to przede wszystkim klub młodzieżowy, który nie przyzwyczaił kibiców do rozstawania się z zawodnikami w trakcie sezonu. Tym samym można przypuszczać, że zmiana barw była wspólną decyzją koszykarza oraz dotychczasowego klubu.

Karol Nowakowski kilka ostatnich sezonów spędził w pierwszej lidze. Dwa lata temu reprezentował Zetkamę Doral Nysę Kłodzko, a rok temu przeniósł się do Dzików Warszawa. W obu zespołach dostawał sporo minut na parkiecie, co przekładało się na naprawdę przyzwoite statystyki indywidualne.

Obecny sezon rozpoczął we Wrocławiu. Grał dla WKK, do którego wrócił po dwuletniej przerwie. Wystąpił w dwunastu spotkaniach, a dwukrotnie wychodził jako pierwszopiątkowiec. W nowej drużynie Nowakowski otrzymywał jednak znacząco mniej szans na parkiecie, co gwałtownie wpłynęło na jego średnią punktową.

Jego nowym pracodawcą będzie inny pierwszoligowy zespół. Wciąż czekamy na oficjalny komunikat, jednak możemy dodać, że nowy klub Nowakowskiego stara się o jeszcze jedno wzmocnienie.

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami