Kaspars Vecvagars – łotewska jedynka w Szczecinie

Share on facebook
Share on twitter

Obiecujący łotewski rozgrywający w zespole Kinga zastąpi Carlosa Medlocka. Ma na koncie grę w Żalgirisie Kowno, w ubiegłym roku występował w lidze VTB.

Kaspars Vecvagars / fot. Żalgiris Kowno

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >>

Kacpars Vecvagars (25 lat, 193 cm) występuje na pozycji rozgrywającego. Miniony sezon spędził w barwach VEF Riga. Wcześniej grał także w Żalgirisie Kowno.

To jeszcze młody zawodnik, ale już bardzo doświadczony. Miał okazję grać na najwyższym poziomie w Europie, w Żalgirisie Kowno. Na Litwie dostawał minuty i dobrze je wykorzystywał. To dobry strzelec. Kaspars długo występował we wszystkich kadrach juniorskich Łotwy. Znajduje się w seniorskiej kadrze swojego kraju. Zawsze był uznawany za jednego z najlepiej zapowiadających się rozgrywających w Europie. Jego karierę wyhamowały kontuzje, ale razem doszliśmy do wniosku, że King Szczecin to będzie dla niego dobre miejsce do tego, aby jego kariera znów nabrała rozpędu. Ma umiejętności, jest ambitny i głodny gry. Właśnie takiego zawodnika szukaliśmy – mówi Mindaugas Budzinauskas, trener Kinga Szczecin.

Kaspars w kampaniach 2013/2014 i 2014/2015 występował w jednym z najlepszych europejskich klubów – Żalgirisie Kowno. Vecvagars w tamtym czasie otrzymywał pojedyncze szansę na grę w litewskiej ekstraklasie oraz w prestiżowej Eurolidze. W swoim drugim sezonie notował średnio 6 punktów i asystę (LKL) oraz 3 punkty i asystę (Euroliga).

W 2016 roku Kaspars Vecvagars przeniósł się do VEF Riga. W minionych rozgrywkach występował na dwóch frontach, którymi były ligi: łotewska oraz VTB. W lidze na parkiecie spędzał średnio 17 minut, a w tym czasie notował około 7 punktów, 2 zbiórki i 2 asysty. W VTB wystąpił w 14 starciach. W 14 minut zdobywał średnio 6 punktów, 2 zbiórki i asystę.

O miejsce w rotacji na pozycjach 1/2 Łotysz w Szczecinie rywalizować będzie z Jakubem Schenkiem i Marynasem Paliukenasem.

źródło: King Szczecin 

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >>




POLECANE

Na boisku najbardziej brakuje obrony i zbiórek, a skład drużyny z Wrocławia po prostu jest źle zbudowany. Wszystko wskazuje na to, że za kiepski początek sezonu posadą zapłaci Andrzej Adamek, ale sama wymiana trenera nie uratuje jeszcze sytuacji.

tagi