Kawalerzysta Dwyane Wade – rezerwowy po raz pierwszy?

Share on facebook
Share on twitter

Przyjaciel LeBrona podpisze roczną umowę za grosze (2,3 mln dol.), bo chce znów powalczyć o tytuł. Fani Cleveland mogą być zadowoleni – to dobry transfer.

Dwyane Wade i LeBron James (fot. Wikipedia)

W takich butach szalał Kobe Bryant – zobacz! >>

No ok, nie tak dobry, jak Gordon Hayward w Boston Celtics czy Paul George w Oklahoma City Thunder, bo 35-letni Dwyane Wade, który ani razu w karierze nie rozegrał pełnego sezonu z 82 meczów, jest już blisko końca kariery. Ale grać wciąż potrafi.

Dla Chicago Bulls,w generalnie niezbyt udanym sezonie, miał średnio 18,3 punktu oraz 3,8 asysty pełniąc jedną z głównych ról obok Jimmy’ego Butlera. Teraz, przy LeBronie oraz – ale to od stycznia – Isaiahu Thomasie, będzie najwyżej opcją nr 3, może dalszą. Bardzo możliwe, że po raz pierwszy w karierze zostanie rezerwowym.

Cavs na razie mają przeładowany skład, by zrobić miejsce dla Wade’a, muszą zwolnić jednego z koszykarzy zaproszonych na obóz. Będą musieli też pozbyć się jednego z 15 zakontraktowanych koszykarzy, z Dwyanem będą mieli o jednego za dużo.

Ale na obwodzie i tak będą przeładowani – wśród rozgrywających są Thomas, Derrick Rose i Jose Calderon, na dwójce grają JR Smith, Iman Shumpert czy Kyle Korver. Wade, mimo 36 lat, wciąż jest bardziej produktywnym graczem niż większość z nich, choć nie spełnia jednego z ważnych warunków gry obok LeBrona – nie jest dobrym strzelcem z dystansu, w karierze trafił tylko 28 proc. trójek.

Dlatego np. ryzykiem byłoby zaczynanie sezonu z obwodem Rose – Wade, bo ten pierwszy też ma dość kiepski i nieregularny rzut za trzy. Ale tak czy inaczej – z nimi, z Wade’em, Cavs na pewno są mocniejsi.

W takich butach szalał Kobe Bryant – zobacz! >>




POLECANE

Rozgrywki najlepszej ligi świata znów zapowiadają się rewelacyjnie – wielu faworytów do tytułu, stare i nowe gwiazdy, dziesiątki intrygujących historii. Już pierwszej nocy 74. sezonu NBA zobaczymy derby LA – Lakers zagrają z Clippers.
Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.