Kawhi Leonard – stalowe nerwy, zwycięski rzut

Share on facebook
Share on twitter

Faworyci przegrywają i tylko w San Antonio nic się nie zmienia – dzięki swojemu świetnemu skrzydłowemu Spurs wygrali piąty mecz z rzędu. 100:99 z Indiana Pacers.

(Fot. Wikimedia Commons)

Kawhi Leonard wymiata w takich butach >>

To nie są dobre dni dla kandydatów do mistrzostwa – Golden State Warriors przegrali w Waszyngtonie, a na dodatek stracili na co najmniej miesiąc Kevina Duranta, Cleveland Cavaliers przegrali w Bostonie mecz na szczycie Wschodu. A Spurs, jak to Spurs – po cichu, z dala od ligowego zgiełku, robią swoje.

W środę gospodarze grali bez Tony’ego Parkera i mieli niełatwą przeprawę z Pacers – mecz był zacięty, wyrównany, w czwartej kwarcie goście mieli przez moment cztery punkty przewagi, a półtorej minuty przed końcem Myles Turner dał im prowadzenie 99:98.

Po kilku nieudanych akcjach z obu stron sprawy w swoje ręce wziął w końcu w ostatnich sekundach Kawhi Leonard:

https://www.youtube.com/watch?v=JKHgo4Pv3TU

Ostatnia akcja, rzut Paula George’a za trzy, nie przyniosła zmiany wyniku.

Leonard (to są jego buty) zagrał świetnie – zdobył 31 punktów, miał 10 zbiórek i 3 przechwyty. Czterej pozostali gracze pierwszej piątki rzucili w sumie tylko 19 punktów, lidera wspierali rezerwowi David Lee i Pau Gasol, którzy zdobyli po 18. Dla Pacers 22 punkty rzucił George, ale miał tylko 5/18 z gry.

Seria pięciu zwycięstw Spurs dużego wrażenia nie robi, ale w tej chwili jest najdłuższa w NBA. Koszykarze z San Antonio wygrali 8 z ostatnich 10 spotkań, mają bilans 46-13, są naprawdę niedaleko od Warriors (50-10).

POLECANE