Kawhi Leonard – wyśmienita forma cichego zabójcy

Share on facebook
Share on twitter

Zachwycamy się – słusznie! – Westbrookiem, Hardenem czy Thomasem, tymczasem ostatnio świetnie spisuje się także skrzydłowy San Antonio Spurs. We wtorek zaliczył czwarty mecz z rzędu z ponad 30 punktami.

(Fot. Wikimedia Commons)
(Fot. Wikimedia Commons)

Właśnie w takich butach wymiata Kawhi >>

Oczywiście, jak to w San Antonio bywa, wszystko dzieje się po cichu. Z dala od medialnego zgiełku i pulsującego Twittera, Kawhi Leonard – jeden z niewielu graczy NBA, którzy mogą siać spustoszenie i w ataku, i w obronie – spokojnie gra sobie najlepszy basket w karierze.

Pod koniec trzeciej kwarty wtorkowego meczu w San Antonio, Minnesota Timberwolves prowadzili 90:83, wtedy Spurs w końcu wzięli się do roboty. Leonard zdobył szybkie 6 punktów, zaliczył m.in. akcję 3+1, poprowadził zespół do zrywu 20:2. Gospodarze wygrali ostatecznie 122:114.

Leonard rzucił 34 punkty, miał 7 zbiórek i 5 asyst. Trafił 12 z 17 rzutów z gry oraz 8 z 9 wolnych. A to nie wszystko – po drugiej stronie boiska skrzydłowy Spurs świetnie zagrał w obronie przeciwko Andrew Wigginsowi (3/8 z gry, tylko 10 punktów).

Tom Thibodeau, trener Wolves, nie ma wątpliwości, że Leonard jest najpoważniejszym kandydatem do trzeciego z rzędu wyróżnienia dla najlepszego obrońcy sezonu. Ale poszedł też krok dalej: – To kandydat do MVP. Wśród nich są gracze, którzy potrafią skompletować statystyki, ale niekoniecznie pomagają drużynie wygrywać. A on robi wszystko, co pomóc zespołowi zwyciężyć.

To dobry moment na pochwały, bo Leonard jest w wyśmienitej formie – w sobotę w Phoenix ustanowił swój rekord kariery (38 punktów), wcześniej zdobył 31 oczek z Los Angeles Lakers oraz 30 z Milwaukee Bucks.

I teraz uwaga – zdobywając w czterech meczach średnio 33,2 punktu, Leonard trafił 66 proc. rzutów z gry i 86 proc. wolnych. Popełnił w tych spotkaniach zaledwie 5 strat. Spurs zanotowali w nich co prawda słaby jak na nich bilans 2-2, ale z wynikiem 32-9 i tak mają drugie miejsce w lidze za Golden State Warriors (35-6).

Leonard w całym sezonie ma średnio 24,6 punktu na mecz i są to dla niego piąte kolejne rozgrywki, w których się pod tym względem poprawia. Nie łudźmy się, MVP nie zostanie, ale po cichu znów może ze Spurs nieźle namieszać.

Kawhi Leonard – świetna forma w takich butach >>

https://www.youtube.com/watch?v=dAFC9A_TZ0s

POLECANE

Już po 3 kolejkach odchodzi trener Jacek Winnicki, cały zespół ukarano finansowo, rozwiązano kontrakty z Yancym Gatesem i Grzegorzem Surmaczem, a Jay Threatt i Nikola Jevtović zostali zawieszeni. W Ostrowie po tych czystkach trzeba będzie budować zespół od nowa.