• Home
  • NBA
  • Kevin Knox – kibice Knicks szybko przestaną buczeć?

Kevin Knox – kibice Knicks szybko przestaną buczeć?

Share on facebook
Share on twitter

W Nowym Jorku jak zwykle niezadowolenie, a tymczasem ich najnowszy wybór w drafcie zapowiada się na fajnego gracza. Skrzydłowy Kevin Knox pokazał próbkę możliwości w Lidze Letniej.

Kevin Knox / fot. wikimedia commons

W tych butach Stephen Curry zadziwia NBA >>

Kibice w Nowym Jorku potrafią być często niezadowoleni z wyborów swojego klubu w drafcie, ale ostatnie sezony pokazały, że również często się mylą. Trzy lata temu wybuczeli decyzję o wybraniu Kristapsa Porzingisa, a już kilka miesięcy później zakochali się w łotewskim graczu. Historia ma szanse się powtórzyć.

W tym roku pierwszą decyzją Knicks (numer 9) był skrzydłowy z uczelni Kentucky, Kevin Knox. Grający zwykle na trójce, dobrze zbudowany (206 cm), wciąż jeszcze niespełna 19-letni gracz. W swoim jedynym sezonie w NCAA szybko stał się liderem zespołu – grał ponad 30 minut w meczu, notował 15.6 punktu oraz 5.4 zbiórki na spotkanie.

Kibice Knicks byli wściekli, że ich klub wybrał pochodzącego z Florydy gracza, gdy wciąż wśród wolnych zawodników pozostawał Michael Porter Jr., którego potem wzięli Nuggets z numerem 14. Tymczasem Knox w meczu Ligi Letniej pokazał kilka tak efektownych akcji, że przynajmniej część fanów powinna przestać żałować.

Potwierdził też walory koszykarskie – także to, że poradzi sobie na czwórce i jest niezłym obrońcą. Dobrze czuje się w grze z piłką, no i nie raz poderwie publiczność na równe nogi spektakularnym wsadem. Jeśli wszystko dobrze się ułoży, za rok – dwa mogą z Porzingisem stworzyć świetny duet.

W całym meczu z Hawks, który Knicks wygrali 91:89, Kevin Knox zdobył 22 punkty i miał 8 zbiórek. Warto mu się przyjrzeć:

W tych butach Stephen Curry zadziwia NBA >>