Kiepska obrona Anwilu – skąd ten problem? (analiza)

Kiepska obrona Anwilu – skąd ten problem? (analiza)

Share on facebook
Share on twitter
Anwil Włocławek ma trzecią najgorszą obronę w Lidze Mistrzów. Włocławianie tracą aż 116.9 punktu na 100 posiadań i tylko Pau-Orthez oraz - absolutnie fatalny - Polski Cukier Toruń są gorsze w tym elemencie. Jakie rzeczy wpłynęły na tak słabą obronę w europejskich pucharach?
Anwil Włocławek / fot. BCL

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Jakie są przyczyny?

W Lidze Mistrzów Anwil ma kilka problemów w obronie, które pojawiły się z powodu nie najlepszego doboru graczy na ważnych pozycjach.

Najwięcej kłopotów urzędujący mistrz Polski do tej pory miał pod koszem. Milan Milovanović okazał się nieodpowiednim graczem do tego zespołu, a Szymon Szewczyk nie ma najlepszego sezonu i młodszy już nie będzie. Według indeksu InStat, tylko 1 center grający powyżej 10 minut był gorszy niż Milovanović w tej edycji BCL. Zaledwie dwóch graczy miało gorszy indywidualny defensywny rating niż serbski środkowy w europejskich rozgrywkach!

Brak jakościowo dobrych centrów do tej pory skutkował dużą liczbą zbiórek rywali w ataku. Tylko Hapoel pozwala rywalom zbierać więcej piłek w ataku niż włocławianie. Pamiętajmy też jednak, że system Igora Milcicia zakłada ważną rolę graczy z niższych pozycji w walce o zbiórkę, więc za złą postawę w walce o zbiórki nie można obwiniać tylko centrów. Natomiast ani Milovanović, ani Szewczyk nie ograniczali dobrze swoich vis-a-vis.

Anwil nie traci tak dużo punktów spod samego kosza, bo akcenty ataku rywali przeniesione są nieco dalej od kosza (o tym za chwilę), ale traci najwięcej punktów w BCL po drugiej szansie. I wynika to sytuacji opisanej we wcześniejszym akapicie. Polski zespół pozwala zbierać przeciwnikom w ataku, a to skutkuje tym, że traci średnio 12 punktów na mecz po ponowieniu.

Podpisany miesiąc temu Shawn Jones jest lepiej pasującym graczem do tej grupy ludzi niż Milan Milovanović. Amerykanin powinien także rozwiązać kilka problemów pod koszem Anwilu. Wnosi dużo energii i waleczności pod koszem, zbierając 16.3 proc. możliwych piłek w ataku oraz 20.4 proc. piłek w obronie.

Otwarte rzuty

Kolejnym problemem zespołu Milicicia jest fakt, że pozwala on na masę otwartych rzutów. Aż 22.6 otwartego rzutu na mecz otrzymują rywale od Anwilu. To absolutnie najgorszy wynik w całej BCL, a różnica między drugą najgorszą drużyną wynosi 4.3 rzutu. Różnica jest tak ogromna, że mieści się w niej kolejne 20 drużyn.

1. Anwil 22.6 otwartego rzutu
2. Zaragoza 18.3 otwartego rzutu
Różnica: 4.3
2. Zaragoza 18.3 otwartego rzutu
21. Teksut Bandirma 14 otwartego rzutu
Różnica: 4.3

Problem jest bardzo duży, bo z tego wynika, że co 3 rzut rywali Anwilu jest rzutem „niekontestowanym”. Jeśli dodatkowo uwzględnimy fakt, że polska drużyna jest wśród czterech, które najgorzej bronią te rzuty, to słaba efektywność nie powinna nikogo dziwić.

Pytanie: jak wartościowe są otwarte rzuty przeciwników Anwilu? Czy te otwarte rzuty są z półdystansu, spod kosza, czy z rogu boiska za 3 punkty? Być może to efekt używania strefy?

W PLK i BCL włocławianie używają strefy przez 21 proc. czasu i według Synergy pozwalają na 0.956 punktu na posiadanie. To średni wynik. I można się tylko domyślać, że część tych otwartych rzutów generuje strefa (szczególnie z rogu boiska). Oczywiście nie można całej winy zrzucić na obronę strefową. Jest zdecydowanie więcej elementów, które wpływają na to czy rywal ma otwarty rzut czy nie.

Obejrzałem posiadania defensywne Anwilu z kilku ostatnich meczów i faktycznie jest sporo mniej lub bardziej otwartych rzutów, wynikających także z braku zaangażowanie w obronie, błędów w komunikacji, słabego skupienia poszczególnych graczy czy obrony kontr.

Oczywiście nie da wyeliminować wszystkich błędów i łatwych rzutów bez obrońcy, ale Anwil pozwala na prawie dwukrotnie więcej takich celnych rzutów niż przeciętna drużyna koszykarskiej Ligi Mistrzów.

Rzuty za 3 punkty

Pod koszem Anwil traci przeciętną – dla drużyny BCL – liczbę punktów natomiast mocno atakowany jest z dystansu. Europejskie drużyny przeciwko zespołowi Milicicia oddają 32.5 rzutu za 3 na mecz, co jest najwyższym wynikiem w pucharze.

Na niekorzyść Anwilu przemawia także fakt, że w parze z dużą liczbą rzutów dystansowych rywali idzie także ich skuteczność. Przeciwnicy trafiają prawie 37 proc. za 3, co daje 8. najgorszy wynik w rozgrywkach. I znów różnica między włocławianami, a kolejną drużyną jest duża i nie jest to przypadek. Rywale zwyczajnie widzą zysk w zamianie rzutów dwupunktowych na trzypunktowe.

Skoro rywale tak chętnie rzucają przeciwko Anwilowi z dystansu, to możemy się tylko domyślać, że pewna część niekontestowanych rzutów rywali to właśnie rzuty za 3.


Sztab trenerski Anwilu Włocławek ma twardy orzech do zgryzienia. Obrona mistrza Polski w Lidze Mistrzów jest po prostu słaba, a w dodatku gorsza o ponad 5 punktów na 100 posiadań od wersji 2018/19, a przecież skład jest zdecydowanie lepszy.

Jeśli Anwil marzy o wyjściu z grupy to musi poprawić obronę jak najszybciej. Przeszkodą w poprawie defensywy może być mentalność tej grupy ludzi oraz zaangażowanie, które bywa różne. Można również odnieść wrażenie, że zawodnicy nie traktują pracy w obronie jako procesu, który sprawia, że z każdym kolejnym meczem (czy to PLK czy BCL) drużyna staje się lepsza w obronie. tylko jednorazowego zaangażowania w wybranych meczach. To niekoniecznie sprawia, że zawodnicy lepiej rozumieją system, a w długim terminie cała obrona funkcjonuje lepiej.

Jacek Mazurek

.

POLECANE

tagi

Premie za sukces reprezentacji Polski na mundialu w Chinach uzależniono od podpisania bardzo specyficznych dokumentów i dodatkowych świadczeń dla sponsorów – pisze Przegląd Sportowy. Na taką współpracę z PZKosz poszła jedynie część kadrowiczów.
30 / 05 / 2020 16:11

NBA

Na grę Denis Long, pod kiepskim pretekstem, nie zgodził się komisarz NBA. Lusia Harris miała Harris miała dostać szansę, ale zaszła w ciążę. Kilka razy przymierzano się do zatrudnienia koszykarek w NBA, ale pomysł ostatecznie nigdy (jeszcze?) nie wypalił.
30 / 05 / 2020 11:45
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W Europie jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym celebrytą promującym koszykówkę. Darko Perić, jedna z gwiazd serialu “Dom z papieru” robi ostatnio furorę także jako dziennikarz. Jest częstym gościem na meczach, rozpoczął współpracę z Euroligą.
26 / 05 / 2020 10:03
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34