King Kong powróci do swojego Georgetown?

King Kong powróci do swojego Georgetown?

Share on facebook
Share on twitter

Patrick Ewing – po 15 latach pracy w charakterze asystenta – ma realną szansę na funkcję pierwszego trenera. Kandydaturę swojej byłej gwiazdy poważnie rozważają władze uczelni Georgetown.

Patrick Ewing (fot. wikimedia)

Kolekcja zegarków NBA – Tissot w szczytowej formie! >>

Bliski debiutu w roli głównego szkoleniowca legendarny środkowy był już przed rokiem. Na drodze do przejęcia sterów w Sacramento Kings stanęła jednak dostępność na rynku Dave’a Joergera, który został niespodziewanie zwolniony przez Memphis Grizzlies.

Ewing dalej pełnił więc obowiązki asystenta Steve’a Clifforda w Charlotte, gdzie pracuje od 2013 roku. Wcześniej zasilał także kolejno sztaby szkoleniowe Wizards, Rockets oraz Magic, w których podpatrywał m.in. braci Jeffa i Stana Van Gundych.

Z tak bogatym doświadczeniem były podkoszowy mógłby ubiegać się o angaż w którymś z klubów NBA, jednak według informacji Adriana Wojnarowskiego z The Vertical mocno zainteresowane jego usługami są władze Uniwersytetu Georgetown, które mogą ubiec potencjalnych pracodawców z ligi zawodowej. U nich bowiem, po zwolnieniu ze stanowiska Johna Thompsona III, wakat jest już oficjalny.

Główną przeszkodą stojącą na drodze do ewentualnej współpracy jest jednak właśnie człowiek, którego Ewing miałby tam zastąpić. Nie dość bowiem, że mowa o potomku jego trenera z czasów akademickich – Johna Thompsona Jr., to dodatkowo także o przyjacielu jego własnego syna, Patricka Jr., który należał do dotychczasowego sztabu szkoleniowego.

Z drugiej strony, źródła Wojnarowskiego donoszą, że ludzie z bliskiego otoczenia byłego koszykarza Knicks, Sonics oraz Magic mocno zachęcają Ewinga do poważnego rozważenia potencjalnej oferty oraz zastanowienia się już nad składem własnego sztabu.

Dla uczelni, której męska reprezentacja drugi rok z rzędu nie zdołała zakwalifikować się do krajowego turnieju NCAA, z pewnością byłby to ciekawy ruch wizerunkowy. Sprowadzić z powrotem legendarnego King Konga, który jako niepodważalny lider zespołu poprowadził Hoyas do trzech finałów rozgrywek akademickich oraz jedynego w historii mistrzowskiego tytułu z 1984 roku – to byłoby coś.

I z pewnością przyciągnęłoby uwagę czołowych graczy szkół średnich, zwłaszcza tych grających na pozycji nr 5.
Prócz wybranego z pierwszym numerem draftu 1985 Ewinga uczelnia ta wychowała też przecież m.in. takie gwiazdy jak Dikembe Mutombo i Alonzo Mourning, a także wypuściła do NBA Roya Hibberta czy Grega Monroe. No i nie zapominajmy o tym nieco niższym, ale również wybranym w drafcie z jedynką, późniejszym MVP sezonu regularnego i Meczu Gwiazd oraz czterokrotnym królu strzelców NBA – Allenie Iversonie. Takie nazwiska muszą działać na wyobraźnię.

Dla miłośników perełek retro– mecz finałowy z 1984 pomiędzy Georgetown Hoyas i Houston Cougars, czyli Patrick Ewing vs Hakeem Olajuwon w NCAA:

Mateusz Orlicki

Kolekcja zegarków NBA – Tissot w szczytowej formie! >>

POLECANE

tagi

„Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa. Pieśni o Małym Rycerzu”. Pieśń znana z hal siatkarskich już niedługo może zagościć na meczach Śląska Wrocław. I to nie w chwilach słabości, ale w uznaniu dla pracy trenera Olivera Vidina. Pod jego wodzą drużyna 17-krotnego mistrza Polski wygrała 6 z 9 spotkań i jest na dobrej drodze, aby awansować do fazy play-off.
27 / 01 / 2020 18:33

NBA

Właściwy ruch, oznaka szacunku i szansa, aby należycie przygotować pożegnanie. NBA oficjalnie przełożyła wtorkowe starcie między Los Angeles Lakers a Los Angeles Clippers z powodu tragicznej śmierci Kobe Bryanta, który zginął w katastrofie helikoptera w niedzielę.
28 / 01 / 2020 0:22
Niezwykły filmik zapada w pamięć równie mocno, jak i urywki z grą Kobego w NBA. Za kilkuminutowe arcydzieło “Dear Basketball” koszykarz został w 2018 roku uhonorowany Oscarem. Warto zobaczyć to wideo w całości!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Do pierwszego spotkania eliminacyjnego z Izraelem został już niecały miesiąc, ale nie wszyscy kadrowicze z mundialu są w optymalnej formie. To idealna okazja do wprowadzenia do reprezentacji nowych graczy jak Jarosław Zyskowski czy Aleksander Dziewa, którzy w lidze spisują się świetnie.
22 / 01 / 2020 20:24