King lepszy w Lublinie – Start w totalnej rozsypce

Share on facebook
Share on twitter
Sam Doron Lamb to za mało - Amerykanin zdobył 30 punktów, ale jego Start ponownie zaprezentował się słabiutko i wyraźnie przegrał z Kingiem 73:92. Po stronie ekipy ze Szczecina świetne spotkanie rozegrali rezerwowi - tercet Davis-Kikowski-Bartosz zdobył w sumie 56 punktów.
King Szczecin, fot. Tadeusz Surma, PGE Spójnia Stargard

Super Game Jackpot – spróbuj się TUTAJ>>

Obie drużyny nie zaczęły tego sezonu tak jakby chciały, więc to spotkanie było dla nich podwójnie ważne. Zupełnie odmieniony w to spotkanie wszedł Doron Lamb, który w samej pierwszej połowie zdobył 14 punktów i był o wiele aktywniejszy niż w poprzednich meczach.

Amerykanin był jednak jedynym zawodnikiem gospodarzy, który wyglądał znacząco lepiej niż wcześniej. King za to powoli się rozpędzał i dzięki wspaniałej grze rezerwowych budował swoją przewagę. Zaraz po wejściu kilka rzutów trafili Stacy Davis i Paweł Kikowski, co pozwoliło szczecinianom odskoczyć na ponad 10 punktów.

Docenić trzeba też świetną grę Mateusza Bartosza. W pierwszych dwóch meczach nie grał zbyt wiele, ale w niedziele trener Maciej Majcherek po słabych kilku minutach Doko Salicia kompletnie z Serba zrezygnował i postawił na polskiego weterana, za co ten odpłacił się 12 punktami i 4 zbiórkami w samej pierwszej połowie – King prowadził 46:31.

Po zmianie stron grę na siebie po raz kolejny wziął Doron Lamb, który wyraźnie był poirytowany wynikiem. Amerykanin do spółki z Jimmie Taylorem zniwelowali straty do ledwie 6 oczek. King odpowiedział jednak, a jakże, trafieniami super rezerwowych – Bartosza i Kikowskiego. Ten pierwszy zdominował walkę na tablicach i skończył całe spotkanie z double double – 17 punktów i 11 zbiórek.

Lublinianie byli sfrustrowani, popełniali bezsensowne faule, jak chociażby Roman Szymański (5 fauli w niespełna 9 minut), który w tym spotkaniu w innych statystycznych rubrykach prawie w ogóle się nie zapisał. Decyzja boiskowe gospodarzy były coraz dziwniejsze – Mateusz Kostrzewski odpalił trójkę z kozła w kontrze, a Doron Lamb wpychał się w podkoszowy tłok.

W ekipie Kinga gorący cały czas był Paweł Kikowski (4/4 za 3 punkty), a i obniżenie składu przez trenera Davida Dedka na niewiele się zdało. Szarpał Lamb (w sumie aż 30 punktów), próbował Dziemba, ale King był na tyle rozpędzony w ataku, że poskładanie obrony w kilka chwil nie mogło się udać. King ostatecznie spokojnie dowiózł przewagę do końca i pokonał Start 92:73.

Pełne statystyki ze spotkania znajdziesz TUTAJ>>.

GS

NBA

Tylko dwa mecze zaplanowała NBA na wtorkową noc. Bardzo wyrównany pojedynek powinien mieć miejsce w Madison Square Garden, gdzie New York Knicks podejmą Minnesota Timberwolves. Oba zespoły mają zbliżone do siebie bilanse zwycięstw i porażek, ale w nieco lepszej sytuacji przed tym spotkaniem są Wilki – w odróżnieniu od gospodarzy przystąpią do tego spotkania wypoczęci i po niedawnej wygranej nad bardzo mocnymi Warriors.
18 / 01 / 2022 19:04
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51